Dudek: to będzie bratobójcza wojna

Dudek: to będzie bratobójcza wojna

Dodano:   /  Zmieniono: 
Piłkarz reprezentacji Portugalii Cristiano Ronaldo, fot. EPA/MARIO CRUZ/PAP
Były bramkarz reprezentacji Polski i Realu Madryt Jerzy Dudek na półfinał piłkarskich mistrzostw Europy w Doniecku pomiędzy Hiszpanią i Portugalią patrzy jak na wojnę bratobójczą. Jego faworytem jest drużyna Vicente del Bosque.

- To będzie bardzo trudne spotkanie dla obu zespołów, ale wydaje mi się, że chyba trudniejsze dla Portugalii. Ciekaw jestem, jak poradzi sobie Ronaldo. Chociaż podczas Euro gra bardzo dobrze, to miewa problemy w konfrontacji z drużynami z najwyższej światowej półki. Ciekawi mnie też, jak piłkarze Realu poradzą sobie w starciu z kolegami z... Realu - zastanawia się były bramkarz tego klubu.

"Finał? Niemcy-Hiszpania. Inny będzie niespodzianką"

27 czerwca w Doniecku Cristiano Ronaldo, Pepe i Fabio Coentrao będą walczyć z partnerami z ekipy "Królewskich" - Ikerem Casillasem, Alvaro Arbeloą, Sergio Ramosem i Xabim Alonso. Jak zatem może ułożyć się taki pojedynek? - To będzie wojna bratobójcza. Zawodnicy obu drużyn narodowych znają się bardzo dobrze. Hiszpanie mają więcej doświadczenia i choć Portugalia jest mocna w kontrataku, to mistrzowie świata i Europy opanują środek pola. Moim faworytem jest zespół trenera del Bosque i dla mnie każdy inny finał w Kijowie niż Hiszpania - Niemcy będzie niespodzianką - powiedział Dudek.

Dodał, że najchętniej obserwuje grę Alonso. - Przyglądałem mu się już jak byłem w Liverpoolu. Wtedy wzbudzał podziw i choć wielu dziwił transfer za 10 mln funtów, to teraz potwierdza swoją wybitną dyspozycję oraz inteligencję na boisku.

Hiszpania i Portugalia spotkały się m.in. w 1/8 finału mistrzostw świata w RPA. Dwa lata temu, 29 czerwca 2010 roku, podopieczni del Bosque wygrali w Kapsztadzie 1:0, a niespełna dwa tygodnie później zdobyli główne trofeum FIFA.

"Nikt nie przetestował Hiszpanii? A kto miał to zrobić?"

Jaka jest obecna reprezentacja Hiszpanii w porównaniu z tą sprzed dwóch lat? - Inna pod względem doświadczenia, ale tak samo silna, wygrywająca w tym samym stylu. Nie zgadzam się z opiniami, że jest to teraz słabsza drużyna. Oni grają stały, dobry futbol, konsekwentnie dążą do celu. W porównaniu z mundialem 2010 w kadrze zaszły dwie bardzo istotne zmiany, gdyż kontuzje wyeliminowały filary reprezentacji - Carlesa Puyola i Davida Villę - powiedział urodzony w Rybniku Dudek. Panuje opinia, że dotychczas jeszcze nikt tak poważnie nie przetestował Hiszpanii. - A kto miałby to zrobić? To mocny zespół, mają mało słabych punktów, więc trudno ich testować. Może Brazylia mogłaby zagrać otwarcie i poważniej sprawdzić, bo w Europie raczej każdy gra z nimi zachowawczo - uważa były reprezentant Polski.

Pytany, z jakimi spotyka się opiniami na temat Euro 2012 w Polsce, Dudek odpowiedział, że wszyscy jego rozmówcy, zwłaszcza zagraniczni goście, wyrażali się dotychczas bardzo pozytywnie. Byli zdziwieni tym, co zobaczyli i zaskoczeni gościnnością. - Jak mówiłem przed mistrzostwami, żebyśmy przestali narzekać, że tylko od nas zależy, czy to będzie najlepszy turniej ostatnich lat, to Polacy podchodzili z rezerwą. Może są jakieś niedociągnięcia ze względu na infrastrukturę, ale wspaniała atmosfera spowodowała, że Euro 2012 stało się dobrą wizytówką naszego kraju i już należy zabiegać o następne wielkie imprezy. Moim zdaniem świetnym pomysłem byłby mundial organizowany przez nas z Czechami. Ostatni mecz pokazał, że nasze narody są w stanie razem zbudować dobrą atmosferę - zaznaczył.

Były bramkarz Realu Madryt wyjawił, że przed meczem Hiszpania - Portugalia stoczy w środę pojedynek z byłym hokeistą NHL Mariuszem Czerkawskim w turnieju golfowym. Zagrają też byli piłkarze Tomasz Iwan i Piotr Świerczewski, a ich poczynaniom będą się przyglądali m.in. trenerzy Henryk Apostel i Andrzej Strejlau.

sjk, PAP
+
 0

Czytaj także