Alarm w Legii Warszawa! Doniesienia, które wprawiają w osłupienie

Alarm w Legii Warszawa! Doniesienia, które wprawiają w osłupienie

Edward Iordanescu
Edward Iordanescu Źródło: Newspix.pl / Tomasz Folta / PressFocus
Od poniedziałku (tj. 20 października) z szeregów Legii Warszawa napływają coraz bardziej zaskakujące informacje. We wtorek przekazano, że piłkarze… nie trenują.

Edward Iordanescu. To wokół tej postaci zrobiło się najgłośniej w kontekście ostatnich wydarzeń w piłkarskiej Legii Warszawa. Rumuński szkoleniowiec stołecznego klubu po bardzo przeciętnym, wręcz słabym początku sezonu w PKO BP Ekstraklasie, postanowił zdecydować się na radykalny krok.

Edward Iordanescu odejdzie z Legii Warszawa? Piłkarze nie trenują!

Po serii słabych występów Legii odpowiedzialność za wyniki zespołu postanowił wziąć właśnie jej szkoleniowiec. Iordanescu miał być dla warszawskiego klubu kimś, na kim można budować nie tylko tu i teraz, ale też przyszłość. Najważniejszy cel? Walka o odzyskanie mistrzowskiego tytułu. Efekt? Na razie mizerny, co czuje sam szkoleniowiec, który w poniedziałek (tj. 20 października) oddał się do dyspozycji zarządu.

Dzień później, czyli we wtorek (tj. 21 października), portal legia.net przekazał, że odwołano wtorkowe zajęcia treningowe piłkarzy Legii. Co więcej, rumuński szkoleniowiec miał już nawet pożegnać się z drużyną.

twitter

Zupełnie inne komunikaty płyną za to bezpośrednio z klubu.

– Pierwszy trener nie prowadzi treningów regeneracyjnych. Nie został odwołany żaden trening. Plan drużyny był znany od soboty, a potwierdzony wczoraj – przekazał portalowi legionisci.com rzecznik prasowy klubu Bartosz Zasławski.

twitter

Gdzie leży prawda? To zapewne okaże się w ciągu kolejnych kilkunastu godzin.

Legia ma przed sobą czwartkowy mecz wyjazdowy w Krakowie, gdzie w roli gospodarza występują piłkarze Szachtara Donieck. To mecz w ramach Ligi Konferencji UEFA. Dalej wcale nie będzie prościej. W najbliższą niedzielę krajowy klasyk, Legia zagra u siebie z Lechem Poznań, czyli aktualnym mistrzem Polski. Następnie 1/16 finału Pucharu Polski i starcie z nabierającą nowego rytmu Pogonią Szczecin.

Mało? Do tego będzie kolejny ligowy mecz, znów klasyk, mecz wyjazdowy z Widzewem Łódź. Terminarz dla Legii jest bezlitosny, ale jest to zespół, który w swoich szeregach ma piłkarzy, którzy powinni właśnie w tak trudnym momencie, wziąć na siebie odpowiedzialność i pokazać, że nieprzypadkowo znaleźli się właśnie w stolicy, reprezentując jedną z największych marek w tej części Europy.

Czytaj też:
Polityka na stadionach piłkarskich? Druzgocąca opinia Polek i Polaków
Czytaj też:
Polka pobiła rekord świata i zdobyła złoto. Skrzywdzona przez Rosjan i Niemców

Opracował:
Źródło: X / @LegionisciCom / @LegiaNet / @WeszloCom