„Mam większe umiejętności od niektórych”. Polski pomocnik domaga się powołania od Paulo Sousy

„Mam większe umiejętności od niektórych”. Polski pomocnik domaga się powołania od Paulo Sousy

Filip Jagiełło
Filip Jagiełło / Źródło: Newspix.pl / Sportphoto24 / Stefano Nicoli
O wielu pomocnikach wspominano w ostatnim czasie w kontekście powołań do pierwszej reprezentacji Polski. Zwłaszcza w dobie kontuzji wielu z nich. Mało kto pamiętał jednak o Filipie Jagiełło, który wyznał właśnie, że jego zdaniem należy mu się miejsce w kadrze Paulo Sousy.

Filip Jagiełło zaszokował swoimi wypowiedziami w programie „Polacy pod lupą” na antenie Kanału Sportowego. Występujący w Brescii rozgrywający stwierdził z pełnym przekonaniem, że powinien być powołany przez Paulo Sousę na wrześniowe mecze Biało-Czerwonych.

Świetny początek sezonu Jagiełły

Faktem jest, że wychowanek Zagłębia Lubin znakomicie rozpoczął sezon 2021/22. Mimo że ponad 2,5 roku temu kupiła go Genoa, bieżące rozgrywki spędzi na wypożyczeniu w Brescii. Dotychczas zdążyła ona rozegrać trzy spotkania ligowe, w których Jagiełło dwa razy wpisał się na listę strzelców, a także zanotował asystę. Tak dobrego wejścia w sezon nie miał jeszcze nigdy.

Problem w tym, że Brescia występuje tylko w Serie B i między innymi w związku z tym pomocnik nie był brany pod uwagę w kontekście wrześniowych powołań. Mimo tego sam zawodnik twierdzi, że Portugalczyk popełnił błąd, pomijając go. – Moje ambicje sięgają reprezentacji, więc chciałbym zostać powołany. W środku pola jest jednak spora konkurencja. Nie wiem, czy trener Sousa uważnie śledzi Serie B. Przez te dwa i pół roku wykonałem spory progres w swojej grze – stwierdził piłkarz.

„Mam większe umiejętności od niektórych”

– Brescia to klub szanowany we Włoszech. Ja też cały czas się rozwijam i powołanie do drużyny narodowej cały czas chodzi mi po głowie. Na razie to się chyba jednak nie wydarzy, bo selekcjoner stawia na innych zawodników. Ja uważam, że mam większe umiejętności od niektórych z nich – przekonywał Jagiełło.

Nie skonkretyzował jednak, których graczy miał na myśli. Kibice spekulują na temat Bartosza Slisza czy Damiana Szymańskiego. Faktem jest jednak to, że w przyszłości pomocnikowi Brescii wcale nie musi być łatwiej o powołanie, o ile z kontuzjami nie będą zmagali się Mateusz Klich, Kacper Kozłowski, Piotr Zieliński czy Sebastian Szymański.

Czytaj też:
Przed nami starcie Górnika Łęcznej z Wisłą Płock. Kiedy i gdzie oglądać?

Opracował:
Źródło: Kanał Sportowy
 1

Czytaj także