Jan Urban z awaryjną decyzją! Ruch podjęty po bezbarwnym wyniku

Jan Urban z awaryjną decyzją! Ruch podjęty po bezbarwnym wyniku

Jan Urban
Jan Urban Źródło: PAP / Leszek Szymański
Jakub Kamiński opuszcza zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski. W jego miejsce trener Jan Urban zdecydował, że powołany zostaje Oskar Pietuszewski.

W sobotę (tj. 26 września) pojawiły się dwa komunikaty związane z reprezentantami Polski. Co ciekawe, w obu przypadkach mowa o graczach ofensywnych, którzy występują w lidze portugalskiej.

Jakub Kamiński poza reprezentacją. Oskar Pietuszewski dowołany do kadry!

Niestety, uraz Jakuba Kamińskiego w meczu, którego doznał na początku piątkowego (tj. 25 września) meczu na PGE Narodowym, okazał się poważny i zawodnik tym samym zakończył swój udział we wrześniowo-październikowym zgrupowaniu.

W jego miejsce do reprezentacji został ściągnięty Oskar Pietuszewski. Piłkarz Benfiki został zatem zamieniony na gracza FC Porto. O problemach zdrowotnych Pietuszewskiego pisaliśmy kilkanaście dni temu, na łamach WPROST.

Polak zdołał jednak wyleczyć się na ostatniej prostej przed przerwą reprezentacyjną.

„Jakub Kamiński (SL Benfica) z powodu urazu opuścił trwające zgrupowanie reprezentacji Polski i nie wystąpi w najbliższych meczach Ligi Narodów UEFA [...] Selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban poinformował o dodatkowym powołaniu dla Oskara Pietuszewskiego (FC Porto) na trwające zgrupowanie kadry narodowej” – czytamy w komunikatach przekazanych przez PZPN.

To bardzo pechowe zgrupowanie dla polskiej drużyny. Wcześniej z powodów kontuzji wypadli: Kamil Grabara, Filip Rózga, Adrian Benedyczak i Bartłomiej Drągowski. Kamiński jest zatem piątym piłkarzem, który wypadł ze składu drużyny narodowej.

Kiedy piłkarska reprezentacja Polski swoje mecze? Gdzie oglądać?

Co w najbliższym czasie czeka reprezentację Polski pod ręką trenera Urbana? Przede wszystkim rywalizacja w dywizji B w rozgrywkach wspomnianej wcześniej Ligi Narodów.

Polska wybierze się na wyjazd do Szwecji (28 września, Solna), ponownie powrót do Polski i starcie z Rumunią (2 października, Warszawa) i na koniec czteromeczowego maratonu ponowny mecz z Bośnią i Hercegowiną – tym razem w roli przyjezdnych (5 października, Zenica).

Czytaj też:
Robert Lewandowski nie gryzł się w język. „Walka z samym sobą”
Czytaj też:
Afera nagraniowa w PZPN! Wypłynęły szokujące doniesienia

Opracował:
Źródło: X / @LaczyNasPilka