NA ŻYWO: Lechia Gdańsk - Cracovia

NA ŻYWO: Lechia Gdańsk - Cracovia

Dodano:   /  Zmieniono: 
Daisuke Matsui (fot. T-Mobile Ekstraklasa/x-news)
W drugim sobotnim meczu 4. kolejki T-Mobile Ekstraklasy Lechia Gdańsk wygrała z Cracovią 3:1. Wynik meczu otworzył w 8. minucie Marcin Pietrowski. W 25. minucie Edgar Bernhardt doprowadził do remisu pokonując bramkarza strzałem zza pola karnego. Zaraz po przerwie gospodarze po raz kolejny objęli prowadzenie po bramce Piotra Wiśniewskiego. W 84. minucie oglądaliśmy efektowną akcję duetu Matsui - Buzała, która zakończyła się efektownym strzałem pod poprzeczkę.
 90+3 min.
Koniec meczu! Lechia wygrywa z Cracovią 3:1.
 90+2 min.
Kuś zagrywał do Boljevicia w pole karne, ale defensor Lechii przeciął to podanie.
 90 min.
3 minuty doliczył arbiter z Japonii.
 89 min.
Lechia gra bardzo pewnie i cały czas gra ofensywnie. Drużyna trenera Michała Probierza prezentuje się naprawdę dobrze.
 88 min.
Kolejna szansa Lechii! Zza pola karnego strzelał Pietrowski, piłkę z trudem wybił Pilarz.
 87 min.
Cracovia jeszcze próbuje coś zmienić, ale brakuje jej dokładności na połowie rywali.
 85 min.
I zmiana w Lechii. Tuszyński chodzi za Buzałę.
 84 min.3:1
GOOOOOOOOOOOOL! 3:1! Piękna akcja Lechii!

Matsui piętą zagrał do Buzały, który mocnym strzałem umieścił piłkę w siatce.
 82 min
Zmiana w drużynie Cracovii. Boljević wszedł za Strausa.
 80 min.
Matsui idealnie zagrał do Pietrowskiego, który jednak nie przyjął zbyt dokładnie i bramkarz złapał piłkę.
 78 min.
Cracovia próbuje grać na jeden kontakt, ale kiedy goście tracą piłkę Lechia od razu rusza z kontrą.
 74 min.
Zmiana w Lechii. Za Wiśniewskiego na boisku pojawił się Matsui.
 73 min.
Cracovia próbuje grac ofensywnie, ale Lechia dobrze się ustawia i błyskawicznie stara się przejąć piłkę.
 70 min.
Zmiana w drużynie Cracovii. Za Szeligę wchodzi Budziński.
 69 min.
Danielewicz znalazł się w polu karnym, dostał dobrą piłkę, ale obrońca w porę zareagował i w ostatniej chwili zablokował strzał zawodnika "Pasów".
 67 min.
Okazja Lechii! Wymiana podań gospodarzy, piłka trafiła do Grzelczaka, który nie potrafił w dobrej sytuacji pokonać bramkarza.
 64 min.
Szeliga strzelał z 40 metrów, piłka poleciała wysoko nad poprzeczką.
 61 min.
Cracovia oddała w tym meczu jeden celny strzał, to zdecydowanie za mało, żeby pokusić się o zmianę wyniku.
 60 min.
Złe dogranie w pole karne Kosanovicia z rzutu wolnego i piłkę wybił jeden z graczy Lechii.
 57 min.
Kontra Lechii, Deleu wrzucał piłkę w pole karne, ale nikt nie zdołał dojść do tego podania.
 55 min.
Zmiana w Cracovii. Ntibazonkiza wchodzi za Stebleckiego.
 52 min.
Fatalnie Cracovia gra w defensywie, Lechia ma bardzo dużo swobody.
Bieniuk dostał piłkę w pole karne i z dwóch metrów posłał piłkę głową wprost w bramkarza.
 51 min.
Kosanović ukarany żółtą kartką.
 50 min.
Buzała sam na sam z Pilarzem, ale górą bramkarz Cracovii!
 47 min.2:1
GOOOOOOOOOOOOOL! 2:1!

Fatalny błąd Szeligi, Grzelczak zagrał do Wiśniewskiego, który pewnym strzałem pokonał bramkarza.
 46 min.
W Lechii nastąpiła zmiana bramkarzy, Bąka zastąpił Małkowski.
 45 min.
Zaczynamy drugą połowę!
 45+1 min.
Koniec pierwszej połowy. Wracamy po przerwie.
 45+1 min.
Mocny strzał Grzelczaka z ostrego kąta, bramkarz wybił piłkę na rzut rożny.
 44 min.
Tempo meczu nie zachwyca. Po emocjonującym początku teraz nie oglądamy ciekawych akcji.
 42 min.
Żółta kartka dla Dawidowicza, który przegrał pojedynek z Szeligą i ratował się faulem.
 39 min.
Deleu z rzutu wolnego posłał piłkę nad poprzeczką.
 36 min.
Grzelczak miał sporo miejsca, zagrał do środka, ale nie był to najlepszy pomysł i obrońcy przejęli piłkę.
 34 min.
Dłuższa wymiana podań Lechii zakończona bardzo niecelnym strzałem Dawidowicza.
 31 min.
Wiśniewski próbował dośrodkowywać z prawego skrzydła, ale został skutecznie zablokowany.
 28 min.
Znowu było groźnie po rzucie wolnym dla Lechii. Tym razem Dawidowicz próbował uderzać, ale zrobił to niedokładnie.
 25 min.1:1
GOOOOOOOOOOOL! Bernhardt strzela i mamy 1:1!

Bernhardt minął kilku zawodników Lechii i oddał strzał z 16 metrów. Piłka wylądowała w siatce!
 22 min.
Szansa Cracovii! Bernhardt wrzucił piłkę w pole karne a Nowak głową posłał piłkę obok słupka.
 18 min.
Cracovia wymieniła kilka podań przed szesnastką rywali, ale nic z tego nie wynikało.
 15 min.
Pietrowski zagrał w pole karne do Buzały, jednak zawodnik Lechii został zablokowany przez obrońcę i nie zdołał oddać strzału.
 13 min.
Sporo walki w środkowej strefie boiska, ale lepiej z rozgrywaniem piłki radzą sobie gospodarze.
 8 min.1:0
GOOOOOOOOOOOOL! Pietrowski daje prowadzenie Lechii!

Dokładne dośrodkowanie z rzutu wolnego w pole karne, w piłkę nie trafił Bieniuk, ale Pietrowski zachował zimną krew i pewnym strzałem pokonał bramkarza!
 7 min.
Na spalonym Nowak, wcześniej ładna wymiana podań piłkarzy Cracovii przed polem karnym Lechii.
 4 min.
Marciniak zagrywał w pole karne z lewej strony, ale dobrze ustawiony Nowak został skutecznie zablokowany przez Maderę.
 1 min.
Mogło być 1:0! Buzała wykorzystał błąd w defensywie Cracovii, znalazł się sam na sam z bramkarzem i posłał piłkę obok słupka. To była stuprocentowa sytuacja.
 
Rozpoczęła Lechia!
 17:57
Obie drużyny są już na murawie, za chwilę początek spotkania.
 17:22
Składy:

Lechia: Bąk, Deleu, Bieniuk, Madera, Pazio, Dawidowicz, Pietrowski, Wiśniewski, Frankowski, Grzelczak, Buzała.

Cracovia: Pilarz, Kuś, Żytko, Kosanović, Marciniak, Szeliga, Danielewicz, Straus, Bernhardt, Steblecki, Nowak.

Lechia ma na koncie pięć punktów i zajmuje siódme miejsce w tabeli. W poprzedniej kolejce gdańska drużyna pewnie pokonała Jagiellonię Białystok 2:0. Cracovia znajduje się o jedną pozycję niżej i ma o jeden punkt mniej niż jej sobotni rywal.

Drużyna trenera Michała Probierza, jeśli nie chce stracić kontaktu z czołówką musi wygrać z „Pasami”. Lechia ma bardzo dobrą sytuację kadrową, niepewny jest jedynie występ Marcina Pietrowskiego, więc „Biało-Zieloni” będą mogli zagrać w najsilniejszym składzie. Cracovia także nie ma większych problemów ze zdrowiem piłkarzy. W sobotnim meczu zabraknie tylko zmagającego się z kontuzją Krzysztofa Nykiela. Krakowska ekipa prowadzona przez trenera Wojciecha Stawowego gra coraz pewniej i udowodniła już, że w tym sezonie nie będzie tylko dostarczała punktów silniejszym. Beniaminek w sobotnim meczu nie stoi na straconej pozycji, chociaż za faworytów należy uznać gospodarzy, którzy chcą walczyć o najwyższe cele.

łg

 0

Czytaj także