Zawodnik z Rosji zagra w PlusLidze? Ukraiński siatkarz pyta, jak ma z nim rozmawiać

Zawodnik z Rosji zagra w PlusLidze? Ukraiński siatkarz pyta, jak ma z nim rozmawiać

Jurij Semeniuk
Jurij Semeniuk Źródło: Newspix.pl / Anna Klepaczko / Fotopyk
Grający w Rosji siatkarz Yuri Romano łączony jest z przenosinami do PGE Projektu Warszawa. W rozmowie z TVP Sport ukraiński zawodnik Jurij Semeniuk skomentował taką ewentualność.

Przed kilkoma dniami Jakub Balcerzak oraz dziennikarze „La Gazzetta dello Sport” napisali o bliskim transferze utytułowanego włoskiego zawodnika do siatkarskiej PlusLigi. Dwukrotny mistrz świata Yuri Romano miałby grać w ekipie PGE Projekt Warszawa. 28-letni zawodnik były oczywiście sporym wzmocnieniem, ale o moralność takiego posunięcia pytał w wywiadzie Jurij Semeniuk z Ukrainy.

Siatkówka. Semeniuk o grze z Rosjanami

Środkowy Projektu Warszawa i najlepszy siatkarz Ukrainy 2024 roku zwrócił uwagę na ligę, w której gra obecnie wspomniany zawodnik z W Włoch. Romano broni bowiem barw rosyjskiego klubu Fakieł Nowy Urengoj. Semeniuk przypomniał, że w lutym miną 4 lata, od kiedy wojska Federacji Rosyjskiej dokonały pełnoskalowej inwazji na Ukrainę, dokonując niezliczonych zniszczeń i zbrodni na ludności cywilnej tego kraju.

– Jest mi bardzo dziwnie, kiedy gram z drużyną, w której gra Rosjanin. Wiem, że może on mówić, że dawno nie był w Rosji, że wie, jak wygląda sytuacja i tak dalej. To ładne słowa do napisania w internecie, na Instagramie. Tyle ludzi ginie na tej wojnie. Nie jestem w stanie tego zaakceptować i przejść obok tego obojętnie – zwracał uwagę Semeniuk.

Z Rosji do PlusLigi. Ukraiński siatkarz sceptyczny

– Osobną kategorią są zawodnicy, którzy jadą grać do Rosji. Na pieniądzach, które zarabiają, jest krew. Coraz więcej spekuluje się o tym, że Yuri Romano dołączy do klubu z Warszawy. Jeśli tak się stanie, będzie to dla mnie dziwne. Jak mam z nim rozmawiać? – pytał w rozmowie z TVP Sport.

– Kraj, w którym w tym sezonie zarabia, chce, by moja ojczyzna nie istniała, chce unicestwić Ukraińców. On sobie tam spokojnie mieszka i pracuje, a w kolejnym roku przyjedzie do Polski i będzie moim kolegą? No nie wiem… – stwierdził ukraiński zawodnik.

Czytaj też:
Polska – Rosja w siatkarskim wydaniu? Szokująca decyzja FIVB podjęta
Czytaj też:
Mocne sceny w meczu Polska – Izrael. „Gotowało się” na trybunach w Spodku