Wstrząsająca śmierć w świecie sportu. Kapitan zginął razem z rodziną

Wstrząsająca śmierć w świecie sportu. Kapitan zginął razem z rodziną

Śmierć
Śmierć Źródło: Pixabay
Willner Rivas nie żyje. Koszmarną wiadomość o śmierci byłego kapitana reprezentacji Wenezueli w siatkówce potwierdziła wenezuelska federacja siatkarska.

Willner Rivas był znanym i cenionym siatkarzem. Były kapitan reprezentacji Wenezueli zaginął wraz z rodziną podczas tragicznego trzęsienia ziemi, które nawiedziło wenezuelskie tereny. Już kilka dni temu napływały bardzo niepokojące informacje związane z siatkarzem oraz jego bliskimi, którzy również byli poszukiwani.

Niestety, ostatecznie sprawdził się najgorszy z możliwych scenariuszy...

Willner Rivas nie żyje! Ogromna tragedia ze świata siatkówki

Wiadomość o śmierci Rivasa błyskawicznie trafiła do zagranicznych mediów. Tragiczne w skutkach trzęsienie ziemi miało miejsce 24 czerwca. Specjalny wpis po potwierdzeniu tragedii opublikowała Europejska Federacja Siatkówki (CEV).

„Z głębokim smutkiem i żalem rodzina europejskiej siatkówki dowiedziała się, że Willner Rivas, jego żona Mariangel Pérez oraz ich młody syn Theo odeszli z powodu trzęsienia ziemi, które nawiedziło Wenezuelę. Nasze serca i najgłębsze kondolencje są z ich rodziną, bliskimi i wszystkimi w Club Voleibol Guaguas Las Palmas de Gran Canaria. Niech spoczywają w pokoju” – czytamy we wpisie ze strony European Volleyball na portalu X.

Wenezuelczyk i jego rodzina są żegnani również przez kluby siatkarskie. Jednym z takich jest aktualnie najlepsza drużyna na Starym Kontynencie w męskiej siatkówki, czyli mistrzowie z Perugii.

Siatkarz był bowiem znany nie tylko w swoim kraju, ale ze względu na występy poza granicami Wenezueli, był ceniony choćby w Europie. Rivas w swojej karierze grał w ligach we Francji, we Włoszech, w Turcji, w Szwajcarii, w Argentynie czy Katarze.

Jego tragicznie zmarła żona również była zawodową siatkarką, choć kilka lat temu zakończyła swoją sportową karierę.

W ostatnim sezonie (tj. 2025/26) Rivas występował we Francji, w barwach Centurions Narbonne. Jego były klub zdecydował o zastrzeżeniu numeru 19, z którym Wenezuelczyk grał. Od nowej kampanii siatkarz miał grać w szeregach CV Guarguas.

Czytaj też:
Reprezentacja Polski z medalami na szyjach. Ten sport nigdy nie zawodzi!
Czytaj też:
Znany polski siatkarz trafił do szpitala. „Nieustanna walka o zdrowie”

Opracował:
Źródło: X / @DiarioOle / @SIRVolleyPG / @CEVolleyball / @RaulZambrano7