Wściekli pływacy chcą dymisji całego zarządu PZP. „Apelujemy o wzięcie odpowiedzialności”

Wściekli pływacy chcą dymisji całego zarządu PZP. „Apelujemy o wzięcie odpowiedzialności”

Alicja Tchórz
Alicja Tchórz / Źródło: Newspix.pl / 400mm.pl
Przez zaniedbanie Polskiego Związku Pływackiego aż sześciu sportowców wróci z Tokio jeszcze przed rozpoczęciem jakichkolwiek zmagań. Rozgoryczeni zawodnicy wystosowali otwarty list, w którym domagają się dymisji całego zarządu PZP.

W sobotę 17 lipca zapadła decyzja, w wyniku której sześciu polskich pływaków wróci do domu jeszcze przed rozpoczęciem turnieju olimpijskiego w Tokio. Wszystko za sprawą błędu PZP podczas zgłaszania zawodników do Światowej Federacji Pływania. Rozgoryczeni i wściekli zawodnicy wystosowali do Prezesa PZP Pawła Słomińskiego list otwarty, w którym dosadnie wypowiedzieli się o zaistniałej sytuacji.

List otwarty pływaków

„Jednym z celów Polskiego Związku Pływackiego jest przygotowanie kadry do igrzysk olimpijskich” – rozpoczynają list pływacy. Zawodnicy mówią w piśmie o zaufaniu, jakim darzyli PZP, mimo sytuacji kryzysowych, które się pojawiały. „Ostatnie wydarzenia nasz kredyt zaufania zniszczyły. Okazało się, że praktykowana od lat w Związku zasada >jakoś to będzie< nie działa na szczeblu międzynarodowym” – stwierdzili sportowcy.

„Apelujemy do Pana oraz do całego Zarządu o wzięcie odpowiedzialności za zaistniałą sytuację i podanie się do dymisji w trybie natychmiastowym, bez czekania na najbliższe wybory” – zakończyli swój list pływacy. Jutro ma pojawić się oficjalne stanowisko PZP w tej sprawie.

instagramCzytaj też:
Koszmar polskich pływaków. Kozakiewicz ostro: To wina Polskiego Związku Pływackiego i prezesa Słomińskiego

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Instagram/ Bartosz Piszczorowicz
 1

Czytaj także