Szokujące wyznanie polskiej olimpijki na igrzyskach! „Wolałam to niż cierpieć”

Szokujące wyznanie polskiej olimpijki na igrzyskach! „Wolałam to niż cierpieć”

Andżelika Wójcik
Andżelika Wójcik Źródło: PAP/EPA / Teresa Suarez
Bez medalu dla Polski zakończyła się rywalizacja panczenistek na 500 metrów w ZIO 2026. Na szokujące wyznanie zdecydowała się Polka Andżelika Wójcik.

Najlepszą z Polek startujących na dystansie 500 metrów była, zgodnie z przewidywaniami przez ZIO 2026, Kaja Ziomek-Nogal. Polka po swoim starcie była czwarta, a ostatecznie zakończyła rywalizację na szóstej pozycji. Tym samym odnotowując najlepszy występ w karierze, biorąc pod uwagę tylko te olimpijskie.

ZIO 2026: Szokujące słowa Andżeliki Wójcik. Olimpijka zostawiona sama sobie?

Drugą z najlepszych Polek na 500 metrów była Andżelika Wójcik. Pochodząca z dolnośląskiego Lubina zawodniczka zajęła ostatecznie 11. miejsce. Po swoim starcie na ZIO 2026 udzieliła gorzkiego, szczerego wywiadu.

Trzeba przyznać, że olimpijka ujawniła dosyć szokujące szczegóły swoich przygotowań. Reprezentantka, która wystąpiła na olimpijskiej imprezie miała przygotowywać się w pojedynkę, bez trenera.

– Na ten rok olimpijski zostałam bez opieki, bez przygotowań trenera […] Jest mi przykro, że zostało to pozostawione samej mnie, że tak powiem. Musiała się sobą zaopiekować. Co prawda. Wolałam to niż cierpieć, po prostu – powiedziała Wójcik w rozmowie po swoim starcie z Piotrem Karpińskim z Eurosportu.

Co do klubowej przynależności, Wójcik – przynajmniej teoretycznie – jest zawodniczką MKS Cuprum Lubin. Jak jednak usłyszeliśmy w rozmowie już na ZIO 2026, panczenistka summa summarum musiała sobie radzić sama.

Afera na ZIO 2026? PZŁS odpowiada na zarzuty

Do zarzutów Andżeliki Wójcik odniósł się Rafał Tataruch. Szef Polskiego Związku Łyżwiarstwa Szybkiego przedstawił stanowczo zaprzeczył słowom zawodniczki i przedstawił zupełnie inną wersję wydarzeń.

– Trudno wytłumaczyć takie słowa Andżeliki, która rozgoryczona po starcie próbuje zrzucić winę i obarczyć wszystkich innych, tylko nie siebie. Miała pełną opiekę trenerską. To nie jest łatwa osoba. Pokłóciła się ze wszystkimi możliwymi trenerami. Nie potrafi funkcjonować w grupie, kłóci się ze wszystkimi. Jest osobą aspołeczną, która nie umie się dopasować – stwierdził.

Prezes PZŁS dodał, że „sugestie, jakoby zawodniczka nie miała opieki trenerskiej to są kłamstwa a Andżelika Wójcik powinna przeprosić przede wszystkim trenerów, którzy próbowali jej pomóc”.

– Co chwila musieliśmy gasić pożary. Najpierw z trenerem Arturem Wasiem, z którym nie chciała trenować. Później prosiliśmy, żeby pracowała z trenerem Rolandem Cieślakiem i tak było do października, do zawodów Pucharu Świata w Salt Lake City, gdzie stwierdziła, że ona już dalej nie chce trenować z grupą, bo wszyscy są przeciwko niej – wyliczał.

– Poprosiliśmy trenerkę Agatę Jabłońską, naszego team lidera, żeby jednak sprawowała nad nią opiekę, choćby w mierzeniu czasów, pomocy w rozgrzewce. Było ustalone, że Andżelika będzie realizowała plany trenera Rolanda Cieślaka, ale nawet tego nie realizowała – dodał.

Scenariusz przedstawiony przez Rafała Tatarucha potwierdził również Konrad Niedźwiedzki, członek PZŁS i szef polskiej misji olimpijskiej.

Igrzyska 2026 we Włoszech. Gdzie i kiedy oglądać starty Polaków?

Reprezentacja Polski podczas rozpoczętych igrzysk złożona jest z 60 sportowców. W XXI wieku nie zdarzyło się, żeby podczas ZIO zabrakło Polki czy Polaka na olimpijskim podium. Podczas ostatnich zimowych igrzysk Polska zakończyła zmagania z jednym medalem. Brązowy krążek zdobył skoczek narciarski Dawid Kubacki, w konkursie na normalnej skoczni.

Już teraz wiadomo, że wynik Kubackiego pobił na ZIO 2026 debiutant wśród olimpijczyków – Kacper Tomasiak. Mający 19 lat ogromny talent zdobył srebrny medal w konkursie na normalnej oraz brązowy na dużej skoczni w Predazzo.

Wicemistrzostwo olimpijskie dołożył również inny debiutujący na ZIO – czyli Władimir Semirunnij – w wyścigu łyżwiarzy szybkich na 10 km.

Transmisje z ZIO 2026 na terenie Polski przeprowadza Telewizja Polska (TVP) oraz grupa Discovery (Eurosport). Impreza potrwa do niedzieli, 22 lutego.

Czytaj też:
Tak wygląda król igrzysk olimpijskich! Tego nie dokonał nikt na świecie
Czytaj też:
Oto sekret sukcesu Kacpra Tomasiaka. Głos zabrał sam mistrz olimpijski

Opracował:
Źródło: WPROST.pl / Eurosport