Fabio Jakobsen trafił do szpitala po wypadku na Tour de Pologne. Kolarz pozostanie w śpiączce

Pierwszy etap tegorocznego Tour de Pologne kończył się w Katowicach, a ostatnie metry trasy były ułożone z myślą o sprinterach. To oni mieli walczyć o zwycięstwo i koszulkę lidera. Na krótko przed metą najbliżej zwycięstwa był Dylan Groenewegen z Team Jumbo-Visma, który ścigał się z Fabio Jakobsenem reprezentującym drużynę Deceuninck-Quick Step. Tuż przed kreską pierwszy z Holendrów odepchnął swojego rodaka, który z prędkością około 70-80 km/h uderzył w barierki i z impetem wypadł z trasy. W pobliżu stali sędzia wyścigowy oraz fotograf, którzy również zostali poszkodowani, jednak ich stan od początku określano jako niezagrażający życiu.
Jakobsen przebywa obecnie w stanie śpiączki farmakologicznej i próba wybudzenia go miała zostać podjęta jeszcze w czwartek. Tak się jednak nie stanie, o czym poinformował portal sport.tvp.pl. Z informacji uzyskanych przez serwis wynika, że próba wybudzenia Holendra będzie następowała stopniowo i prawdopodobnie rozpocznie się dopiero w piątek rano. Aktualny stan zdrowia zawodnika określono z kolei jako „bez zmian”.