Dawid Kownacki wróci do polskiej ligi. Znamy szczegóły transferowego hitu, została ostatnia prosta

Dodano:
Dawid Kownacki w koszulce reprezentacji Polski Źródło: Newspix.pl / Łukasz Grochala / Cyfrasport
Wielki hit transferowy niebawem może stać się faktem. Według najnowszych doniesień blisko powrotu do Lecha Poznań jest jego wychowanek. Chodzi o Dawida Kownackiego, który ostatnio występował w Fortunie Duesseldorf.

Wszystko wskazuje na to, że Dawid Kownacki już niebawem zmieni klub. Po tym, jak w większości lig europejskich zamknęło się zimowe okienko transferowe, na pole position w walce o jego względy ma być Lech Poznań. To właśnie w tym zespole przed laty napastnik wypromował się i zapracował na zagraniczny transfer.

Dawid Kownacki dołączy do Lecha Poznań

Jako pierwsza o możliwym powrocie zawodnika do Kolejorza poinformowała gazeta „Głos Wielkopolski”. Teraz więcej szczegółów na temat przenosin „Kownasia” na Bułgarską zdradził Sebastian Staszewski z redakcji Interia.pl. Opisał się na Twitterze.

„Dawid Kownacki najpierw dał Lechowi Poznań znak, że nie przyjdzie zimą, a teraz, że jednak przyjdzie. I we wtorek przyleci do Poznania na testy medyczne. Jeśli je przejdzie, zostanie wypożyczony z Fortuny Duesseldorf. W umowie z Niemcami nie ma opcja pierwokupu” – opowiedział dziennikarz.

„Muszę przyznać, że jestem pod wrażeniem, jaką robotę wykonał Kolejorz. Telefony się grzały, i to nie tylko te z pierwszego szeregu. I w końcu Belgia została skasowana. Moim zdaniem: dobrze i dla Lecha, i dla Kownackiego” – dodał. Ponadto na sprowadzenie miał mocno naciska Maciej Skorża, czyli szkoleniowiec Kolejorza.

Problemy zdrowotne Dawida Kownackiego

Jako że mówimy tylko o półrocznym wypożyczeniu, jest to dobre zabezpieczenie dla obu stron, gdyby „Kownasiowi” jednak nie udało się odbudować i nie zostałby ważną postacią w drużynie. O miejsce w składzie będzie rywalizował z Mikaelem Ishakiem i Arturem Sobiechem. Ten drugi od pewnego czasu ma jednak problemy zdrowotne i nie wiadomo, kiedy wróci do gry.

Kownacki też stracił mnóstwo czasu na leczenie, ponieważ ze względu na uraz więzadła zewnętrznego w kolanie zmarnował większość rundy jesiennej sezonu 2021/22. Rozegrał jedynie 130 minut rozłożone na siedem meczów i nie zdobył ani jednej bramki.

Źródło: Twitter @s_staszewski
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...