Tajemnicza rola Alexandra Pointnera. Trener zdradził, co robi w reprezentacji Polski

Dodano:
Alexander Pointner Źródło: Newspix.pl / FOT.EXPA
Polscy skoczkowie wstali z kolan po nieudanym sezonie Pucharu Świata 2021/22. Jest to zasługa m.in. nowego trenera kadry Thomasa Thurnbichlera, który przed sezonem podjął się trudnego zadania. Austriak nie był pierwszym wyborem PZN, a jednym z kandydatów był Alexander Pointner. W wywiadzie dla sport.pl legendarny szkoleniowiec zdradził, co ma wspólnego z naszą kadrą.

Przed rokiem Polski Związek Narciarski zdecydował się nie przedłużać kontraktu z Michalem Doleżalem, a jego następcą został Thomas Thurnbichler. Zanim jednak zdecydowano się na wybór Austriaka działacze rozmawiali z innymi trenerami. Wśród kandydatów PZN znalazł się Mika Kojonkoski i Alexander Pointner.

Alexander Pointner o kulisach rozmowy z PZN

Dziennikarze Sport.pl porozmawiali z legendą austriackich skoków na temat rozmów z PZN. Alexander Pointner poinformował, że spodobała mu się oferta pracy z reprezentacją Polski.

– Zapytali mnie, czy zostałbym trenerem polskiej kadry i ja byłem tym zainteresowany. Zwłaszcza że nie chodziło tylko o przywrócenie do czołówki najlepszych zawodników – powiedział.

Dlaczego Alexander Pointner nie został trenerem polskich skoczków?

Jednak szkoleniowiec nie został trenerem reprezentacji Polski ze względów ekonomicznych. Jak sam przyznał, pandemia i kryzys spowodowany wojną w Ukrainie sprawił, że PZN nie mógł dać takich funduszy na rozwój projektu, jakich oczekiwał Austriak. – Zrozumiałem, że będzie ciężko o większe pieniądze, a takich oczekiwałem na rozwój projektu. Oferta przedstawiona przez związek dotyczyła jednak wszystkich środków przeznaczonych na ten zespół – stwierdził.

Zrezygnowałem, choć ze zrozumieniem dla całej sytuacji, bez złych emocji. Nie podpisałem umowy, ale powiedziałem: „Weźcie tę grupę, skorzystajcie z tego planu”. „Thuri” (Thomas Thurbichler – red.) był gotowy, żeby zostać głównym szkoleniowcem. – zapewnił.

Alexander Pointner: Obiecałem, że będę ich wspierał

Ostatecznie trenerem pierwszej kadry został Thomas Thurnbichler, a u jego boku są Mark Noelke i Mathias Hafele. – A ja obiecałem, że będę ich wspierał i pomagał – podkreślił.

Austriak dopytywany, na czym polega obecnie jego rola odparł, że przyjaźni się z Thurnbichlerem, doradza mu i spotyka się ze sztabem reprezentacji Polski. – Ale nikomu nie rozkazuję i nie ingeruję w decyzje – zapewnił.

Czuję się częścią tego zespołu, ale nie jestem w nim dyrektorem, ani trenerem. Moja decyzja nie przekreśliła tego, że mogę być w tej grupie aktywny w inny sposób – zakończył.

Źródło: Sport.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...