Nie żyje były reprezentant Polski. Świętował sukcesy z Górnikiem Zabrze

Kibice Górnika Zabrze znaleźli się w tragicznych nastrojach. Odeszła jedna z największych legend klubu, która osiem razy wznosiła trofeum za mistrzostwo kraju. Jego gra jest do dziś pamiętana przez starszych sympatyków, a młodsi cały czas dbają, by pamięć o słynnym skrzydłowym nie zginęła.
Nie żyje słynny reprezentant Polski
Z Berlina napłynęły wieści o śmierci Romana Lentnera. Były pomocnik reprezentacji Polski zmarł w wieku 85 lat. O odejściu poinformowała jego rodzina. Olimpijczyk mieszkał w stolicy Niemiec, dokąd przeniósł się pod koniec lat osiemdziesiątych.
„Odszedł od Nas jeden z najlepszych i najważniejszych piłkarzy w całej historii zabrzańskiego Górnika, a przede wszystkim wspaniały człowiek i przyjaciel, który na zawsze będzie w naszej pamięci” – napisał Górnik Zabrze na swojej stronie internetowej.
Kariera piłkarska Romana Lentnera
Lentnera uważano za jednego z najlepszych polskich skrzydłowych swoich czasów. Przez lata juniorskie reprezentował klub z rodzinnego Chropaczowa (obecnej dzielnicy Świętochłowic). Do Górnika Zabrze trafił jako 19-latek i szybko stał się ważną postacią klubu ze Śląska. Przez 13 lat gry w zespole zdobył aż osiem mistrzostw i trzy puchary kraju.
W 1957 roku zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Polski. Grał w słynnym meczu przeciwko Związkowi Radzieckiemu na Stadionie Śląskim w Chorzowie. Ponadto załapał się do kadry, która poleciała do Rzymu na igrzyska w 1960 roku. Łącznie wystąpił w 32 meczach seniorskiej kadry Biało-Czerwonych. Świętna karierę brutalnie przerwała kontuzja. Lentner złamał lewą nogę podczas tournée Górnika w Ameryce Południowej. To właśnie nią wyczyniał największe cuda na boisku. Skończył z grą w piłkę w wieku 33 lat.
Legenda Górnika Zabrze z wizytą na stadionie
Były skrzydłowy po zakończeniu kariery zajął się pracą trenerską. Prowadził między innymi grupy młodzieżowe Górnika, a także lokalne kluby. Ostatni raz odwiedził stadion ukochanego klubu niecałe sześć lat temu.