Jakub Kiwior zareagował na zaczepkę legendy Manchesteru United. Wymowne słowa obrońcy

W niedzielnym meczu z Newcastle Jakub Kiwior zagrał po raz drugi w wyjściowym składzie Arsenalu. Pomimo trudnego początku podopiecznym Mikela Artety udało się wygrać to spotkanie 2:0. Pierwszego gola strzelił Martin Odegaard w 14. minucie. Wynik tego spotkania ustalił Fabian Schar, który w 71. minucie skierował piłkę do własnej bramki.
Jakub Kiwior: Spodziewaliśmy się, że to będzie tak wyglądać
Dziennikarze Viaplay złapali defensora reprezentacji Polski po meczu i zapytali go o jego przebieg. – Spodziewaliśmy się, że to tak może wyglądać, że to nie będzie na pewno łatwy mecz i że walka będzie trwała do samego końca – wyznał.
– Mam nadzieję, że będziemy kontynuować naszą grę w ten sposób i będziemy razem z drużyną szli po kolejne zwycięstwa – podkreślił
Jakub Kiwior odniósł się do sytuacji z Karnym: Ja wiedziałem, że może być anulowany
W 7. minucie tego spotkania arbiter odgwizdał rzut karny po odbiciu piłki ręką przez Kiwiora. Piłkarz zapytany o tę sytuacji zdradził, że się nie przejmował. – Akurat w tej sytuacji wiedziałem, jak miałem ułożone ręce – powiedział.
– Ale wiadomo jak to jest, arbiter ma ten ostatni wybór. Ja wiedziałem, że ten karny może być anulowany – wyznał.
Jakub Kiwior odpowiedział na zaczepki Gary'ego Neville'a
Jakub Kiwior odniósł się także do słów Gary’go Neville'a, który przed rozpoczęciem tego spotkania stwierdził, że jeśli Newcastle myśli o zdobyciu bramki, to musi grać w kierunku młodego Polaka. – Ma odpowiedź po meczu. Ja dopiero ocenię swój występ w domu, na spokojnie. Czeka nas miły powrót do Londynu – zakończył.
Kolejny mecz Arsenal rozegra w niedzielę 14 maja o godz. 17:30. Rywalem pretendenta do mistrzostwa Anglii będzie Brighton, w którym na co dzień gra i trenuje powracający po groźnej kontuzji Jakub Moder. Ponadto z tego zespołu wypożyczeni są m.in. Kacper Kozłowski i Michał Karbownik.