Michał Winiarski zwrócił uwagę na ważny szczegół. To wyróżnia polską siatkówkę

W 2014 roku Michał Winiarski w roli kapitana Biało-Czerwonych świętował tytuł mistrza świata. Puchar za jeden z największych sukcesów w historii polskiej siatkówki „Winiar” odbierał właśnie w katowickim Spodku. W czwartek kadra Niemiec pod okiem polskiego szkoleniowca zagrała w legendarnym obiekcie, ostatecznie ogrywając Polaków 3:2.
Michał Winiarski otwarcie o poziomie meczu Polski z Niemcami
Przed rozpoczęciem spotkania Marek Magiera, prowadzący mecze reprezentacji Polski w siatkówce w duecie z Grzegorzem Kułagą, uroczyście powitał m.in. właśnie „Winiara”. Selekcjoner Niemców, na co dzień pracujący w Aluron CMC Warcie Zawiercie, zebrał jeden z najgłośniejszych tego wieczora aplauzów w Spodku.
– Super spotkanie po obydwu stronach. Zadziwia mnie trochę poziom tego meczu, ponieważ reprezentacja Polski i my jesteśmy w bardzo ciężkim treningu. Wczoraj trenowaliśmy, rywale nawet w dniu meczu byli na siłowni. W takim momencie na boisku można było spodziewać się wszystkiego. Granie było jednak naprawdę super. Ale to chyba dlatego, że to jest jednak Spodek. I ta atmosfera, którą potrafią stworzyć kibice – komentował na gorąco po meczu Winiarski.
W czym tkwi sekret siatkarskiej reprezentacji Polski?
Dodatkowo „Winiar” zauważył, że nasi zachodni sąsiedzi chcą się siatkarsko rozwijać. Z tego też względu w terminarzu znajdują się mecze z mocnymi rywalami, takimi jak Polska.
– W zeszłym roku mieliśmy bardzo dużo kontuzji. Jak zostałem trenerem reprezentacji Niemiec, to cały plan ustalany był przez selekcjonera, który był przede mną. Mieliśmy m.in. sparingi z Belgią, generalnie słabszymi przeciwnikami. W tym roku zależało mi na trudnych spotkaniach, ciężkich do grania rywalach. Jeżeli mamy się rozwijać, to tylko grając z topowymi zespołami – uzupełnił selekcjoner Niemców.
Potencjał Biało-Czerwonych? Opinia mistrza świata z 2014 roku, kapitana świetnej wówczas drużyny, była jednoznaczna. „Winiar” z dużym uznaniem podszedł do składu osobowego, który zaoferował w czwartek trener Nikola Grbić.
– Pomimo tego, że nie była to pełna reprezentacja Polski, w najmocniejszym składzie, to i tak była bardzo mocna. Naprawdę, bogactwo, którym dysponujemy w kraju, jest ogromne. Każdy z tych chłopaków, który dostaje szanse, daje z siebie wszystko. Bardzo się cieszę, że pewnie założenia, które mieliśmy przed meczem, zrealizowaliśmy. Wybory co do składu również się sprawdziły. Myślę, że to dobra droga – dodał Winiarski.
W piątek zostanie rozegrany drugi mecz Polska – Niemcy. Tym razem siatkarze zmierzą się w innym śląskim mieście, w świeżo wybudowanej hali sportowej w Sosnowcu.