Jakub Popiwczak o demolce w półfinale Ligi Mistrzów. Jastrzębski Węgiel rozbił rywali

Dodano:
Jakub Popiwczak Źródło: Newspix.pl / Mateusz Sobczak / PressFocus
Siatkarze Jastrzębskiego Węgla wygrali 3:0 w pierwszym półfinale Ligi Mistrzów. Zwycięskie starcie z Ziraatem Bank Ankara ocenił libero Jakub Popiwczak.

Jastrzębski Węgiel pokazał wielką siłę w pierwszym meczu półfinałowym Ligi Mistrzów. Lider PlusLigi i obrońca tytuły najlepszej drużyny w Polsce zmiótł z boiska rywala z Turcji. Ziraat Bank Ankara tylko w trzeciej partii potrafił nawiązać równą walkę, mając nawet w górze piłki setowe na przedłużenie meczu. Ostatecznie gospodarze środowego spotkania triumfowali jednak 30:28 i 3:0 w całym pojedynku.

Jakub Popiwczak po wygranym półfinale Ligi Mistrzów

Po cennej wygranej jej przebieg ocenił jeden z kluczowych siatkarzy jastrzębskiej drużyny. Jakub Popiwczak nie schodzi ze swojego wysokiego poziomu, będąc obecnie jednym z najlepszych fachowców w swoim fachu na Starym Kontynencie.

– Pokazaliśmy Turkom, że jesteśmy mocni. I to nie tylko wtedy, jak jesteś z przodu, ale też w sytuacji, w której przegrywamy w secie i trzeba gonić […] W tej końcówce rywale dołożyli sporo dobrej siatkówki, ale mieli też dużo szczęścia. Szczególnie w tej akcji z asem po taśmie. Najważniejsze jest jednak to, że wygraliśmy w trzech setach, pewnie, cały czas jesteśmy w grze i zespół zdecydowanie lepszy tego dnia, pewnie wygrał – przyznał uśmiechnięty Popiwczak.

Ziraat musiał sobie radzić bez swojej największej gwiazdy. Matthew Anderson nie zagrał w półfinale LM, a Turcy mocno rozczarowali na boisku.

– Nie chcę tu teraz zapeszać, czy mówić niemądrych rzeczy, bo to jest świetna drużyna, złożona ze świetnych zawodników. Nie przez przypadek dochodzi się do półfinału Ligi Mistrzów. Ja po prostu wierzę w to, że my jesteśmy stworzeni w tym sezonie do rzeczy wielkich. Do tego, żeby wygrać te rozgrywki. Mam nadzieję, że to był dla nas po prostu kolejny krok. Podchodzimy do rywala z ogromnym szacunkiem. Jesteśmy jednak świadomi swojej siły i z takim nastawieniem pojedziemy do Ankary – dodał „Piwko”.

Jak może wyglądać rewanżowy pojedynek?

– Myślę, że na wyjeździe będzie dużo ciężej. Oczywiście życzyłbym sobie, żeby w rewanżu potoczyło się to podobnie, jak w Jastrzębiu. Ale jesteśmy przygotowani, że będzie inaczej. Byliśmy tam rok temu, graliśmy w półfinale z Halkbankiem, było ciężko. Zobaczymy pewnie też Matthew Andersona, który jest niekwestionowaną gwiazdą drużyny. Na pewno to będzie trudne wyzwanie – skwitował Popiwczak, który poza grą w barwach Jastrzębskiego Węgla, jest również reprezentantem Polski.

Kiedy rewanżowy mecz Ziraat Bank Ankara – Jastrzębski Węgiel?

Mistrzowie Polski rewanż w Turcji zagrają równo za tydzień, tj. 20 marca. Pojedynek w Ankarze rozpocznie się o 19:00 lokalnego czasu, czyli o 17:00 na polskich zegarkach. Spotkanie będzie transmitowane na antenie Polsatu Sport. Transmisja online to m.in. platforma Polsat Box Go.

W drugim półfinale LM włoski pojedynek. Cucine Lube Civitanova rywalizuje z Itasem Trentino. Faworytem wydają się być zawodnicy drugiej z wymienionych drużyn, świetnie spisując się m.in. w trakcie trwającego sezonu ligi na Półwyspie Apenińskim. Pierwsze spotkanie w Trentino padło łupem gospodarzy, którzy wygrali 3:1.

Źródło: SuperExpress / Wprost.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...