Nie żyje mistrz olimpijski. Był wielkim rywalem polskiego skoczka

Dodano:
Świeczka Źródło: Shutterstock / ERIK Miheyeu
Yukio Kasaya nie żyje. Legendarny skoczek narciarski, który przed laty rywalizował z Wojciechem Fortuną, zapisał się w historii tego sportu. Japończyk miał 80 lat.

Zmarł japoński skoczek narciarski, złoty medalista olimpijski oraz srebrny medalista mistrzostw świata – Yukio Kasaya. Tę przykrą informację podali dziennikarze serwisu skijumping.pl. "Smutna wiadomość dotarła do nas z Japonii. Nie żyje ??Yukio Kasaya. Mistrz olimpijski na normalnej skoczni w Sapporo z 1972 roku zmarł we wtorek w wieku 80 lat" – poinformowali w serwisie X (dawniej Twitter).

Yukio Kasaya nie żyje

Złoty medal igrzysk olimpijskich wywalczył w Sapporo w 1972 roku na skoczni normalnej. Japończyk wyprzedził wówczas dwóch swoich rodaków – Akitsugu Konno oraz Seiji Aochi. Na dużym obiecie był dopiero siódmy i stracił do triumfatora – Wojciecha Fortuny ponad dziesięć punktów. Ponadto skoczek narciarski mógł wygrać Turniej Czterech Skoczni w sezonie 1971/72, ale po trzech zwycięstwach wycofał się z rywalizacji w Bischofshofen. Powodem rezygnacji były przygotowania do wyżej wymienionych igrzysk olimpijskich. Ostatecznie ostatni konkurs TCS wygrał Bjørn Wirkola, a cały cykl – Ingolf Mork.

Na tę informację zareagował inny legendarny japoński skoczek – Noriaki Kasai. – Pan Kasaya, który zdobył złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Sapporo w 1972 roku, w którym się urodziłem, był kimś, kogo podziwiałem, odkąd byłem dzieckiem. Na wieść o śmierci wspaniałej postaci reprezentującej świat japońskich skoków, pragniemy złożyć kondolencje i z całego serca modlić się o jego spokój – powiedział, cytowany przez skijumping.pl

Swoją karierę Yukio Kasaya zakończył w 1976 roku. Miał wówczas 33 lata. To jednak nie znaczy, że skończył ze skokami narciarskimi. Wręcz przeciwnie, bo poświęcił się pracy trenerskiej i organizacyjnej. Podczas igrzysk olimpijskich w Vancouver w 2010 roku był działaczem i wiceszefem japońskiej drużyny.

Źródło: skijumping.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...