Boks: Khan stracił tytuł, Viloria i Salgado się obronili

Dodano:
Amir Khan cieszył się tylko przed walką (fot. manfromuncle1/Wikipedia)
Amerykański bokser Lamont Peterson odebrał Brytyjczykowi pakistańskiego pochodzenia Amirowi Khanowi tytuły mistrza świata federacji WBA i IBF w wadze junior półśredniej. Walka odbyła się w Waszyngtonie.
Peterson zwyciężył niejednogłośnie na punkty - 113:112, 113:112, 110:115. O sukcesie pięściarza ze Stanów Zjednoczonych zadecydowały dwa punkty (jeden w ostatniej, 12. rundzie; cios po komendzie "stop") odjęte Khanowi przez sędziego ringowego Josepha Coopera za powtarzające się faule.

27-letni Peterson odniósł 30. zwycięstwo w zawodowej karierze. Raz przegrał i jeden pojedynek zremisował. Dwa lata młodszy Khan (urodziny miał 8 grudnia), wicemistrz olimpijski z Aten, poniósł drugą porażkę. W dorobku ma 26 triumfów. - Walczy się 12 rund, a nie trzy... - komentował Peterson, który ogłosił, że zmierzy się z Khanem w rewanżowej potyczce.

Boksowano też na Filipinach.  Pochodzący z Hawajów Brian Viloria zachował pas mistrza świata organizacji WBO w wadze muszej. W Pasig City na Filipinach pokonał przez techniczny nokaut w ósmej rundzie Meksykanina Giovaniego Segurę. 31-letni Viloria odniósł 30. zwycięstwo w zawodowej karierze. Do tej pory przegrał trzy walki. Dwa lata młodszy Segura ma w dorobku 28 wygranych, poza tym dwie porażki i remis.

Z kolei Meksykanin Juan Carlos Salgado obronił tytuł bokserskiego mistrza świata organizacji IBF w wadze junior lekkiej. Jego krajowy pojedynek w Los Mochis z rodakiem Miguelem Beltranem Jr. został uznany za nieodbyty (no contest). W drugiej rundzie doszło do nieumyślnego zderzenia głowami, w wyniku którego Salgado doznał poważnego rozcięcia nad lewym okiem. Nie mógł kontynuować walki, dlatego sędzia Tony Weeks ją przerwał. Pas pozostał w rękach dotychczasowego posiadacza. 27-letni Salgado ma w dorobku 24 zwycięstwa oraz po porażce i remisie. Pięć lat młodszy Beltran Jr. dotychczas wygrał 26 potyczek, a jedną przegrał.

zew, PAP

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...