"Najważniejszy mecz w historii Ukrainy". Współgospodarze Euro walczą z Anglią o ćwierćfinał
Anglikom do awansu wystarczy remis, a teoretycznie mogą sobie nawet pozwolić na porażkę jeśli żegnająca się z Euro Szwecja pokonałaby wysoko Francję. Do zespołu "Dumy Albionu" wraca Wayne Rooney. Będzie to dla niego pierwsze spotkanie w turnieju, gdyż wcześniej pauzował za czerwoną kartkę otrzymaną w ostatnim meczu kwalifikacji z Czarnogórą.
"Trójkolorowi" w spotkaniu ze Szwedami nie zamierzają jednak odpuszczać, bo zależy im na utrzymaniu pierwszej pozycji w tabeli grupy D. - Nie zamierzam nikogo oszczędzać czy kalkulować. Na takie eksperymenty można sobie pozwolić tylko w przypadku pewnego awansu. A my wciąż musimy o to jeszcze walczyć. Zagramy w optymalnym składzie. Szwedzi nie osiągnęli w czasie Euro zakładanych wyników, ale w obu przegranych meczach byli równorzędnym rywalem dla Ukraińców i Anglików. To wciąż silny zespół i bardzo niebezpieczny przeciwnik - podkreślił trener Francji Laurent Blanc. Z kolei szkoleniowiec zespołu "Trzech Koron" zapowiada walkę o każdy metr murawy i o upragnione zwycięstwo.
PAP, arb