Jennings: Szpilka to dobrze wychowany człowiek
Dodano:

Bryant Jennings w nocy z soboty na niedzielę bez większych trudności pokonał Artura Szpilkę. Amerykanin po walce wypowiedział się o swoim rywalu w ciepłych słowach - podaje portal Ringpolska.pl.
Bokser z Filadelfii przyznał, że siła uderzeń "Szpili" nie robiła na nim wrażenia. - Siła uderzeń Szpilki? Jaka siła? Jego ciosy nie miały mocy, nie poczułem żadnego z nich, chociaż kilka razy trafił mnie po dobrych zwodach. Pojedynczymi uderzeniami nie miał jednak szans nic wskórać, ze mną tak nikt nie wygra - powiedział.
Bryantowi w Szpilce zaimponowało jednak coś innego niż umiejętności bokserskie. - Zachowywał się cały czas jak prawdziwy sportowiec. Spodziewałem się po nim innego zachowania, ale nie faulował, po walce podszedł do mnie i pogratulował mi wygranej, nie miał o nic pretensji. Przed walką uśmiechał się, nie spinał się niepotrzebnie. To bardzo dobrze wychowany młody człowiek - wyjaśnił Jennings.
Szpilka przegrał z Jenningsem w dziesiątej rundzie przez TKO.
pr, Ringpolska.pl
Bryantowi w Szpilce zaimponowało jednak coś innego niż umiejętności bokserskie. - Zachowywał się cały czas jak prawdziwy sportowiec. Spodziewałem się po nim innego zachowania, ale nie faulował, po walce podszedł do mnie i pogratulował mi wygranej, nie miał o nic pretensji. Przed walką uśmiechał się, nie spinał się niepotrzebnie. To bardzo dobrze wychowany młody człowiek - wyjaśnił Jennings.
Szpilka przegrał z Jenningsem w dziesiątej rundzie przez TKO.
pr, Ringpolska.pl