LE: Legia gra o awans, Śląsk - o honor

LE: Legia gra o awans, Śląsk - o honor

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy w rewanżowym meczu LE piłkarze Śląska będą mieć powody do radości? (fot. PAP/Aleksander Koźmiński)
O awans do fazy grupowej piłkarskiej Ligi Europejskiej powalczą 30 sierpnia teoretycznie dwa polskie zespoły, które rozegrają rewanżowe spotkania czwartej rundy kwalifikacji. Legia Warszawa zagra z Rosenborgiem, a mistrz Polski Śląsk Wrocław - z Hannoverem 96. W praktyce szansę na awans ma tylko Legia - Śląsk w pierwszym meczu przegrał z Hannoverem 96 na własnym boisku 3:5, co oznacza, że aby awansować wrocławianie musieliby wygrać teraz co najmniej 0:3.

Pierwszy mecz Legii z Rosenborgiem zakończył się remisem 1:1. Pod koniec pierwszej połowy "Wojskowi" objęli prowadzenie po bramce Jakuba Koseckiego, ale goście wyrównali dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem i to Norwegowie są bliżsi wywalczenia udziału w fazie grupowej LE. W rewanżowym meczu z Rosenborgiem nie zagra Chorwat Ivica Vrdoljak, który doznał urazu kolana w ligowym spotkaniu z PGE GKS Bełchatów. - Martwi mnie brak Ivicy, ponieważ nie tak to miało wyglądać. Jego brak w pierwszym meczu był dużą stratą. Nieobecność Chorwata na pewno będzie widoczna również w czwartek - przyznał szkoleniowiec Legii Jan Urban. - Czuję niedosyt po pierwszym spotkaniu, bo zasłużyliśmy na zwycięstwo. Nie wiem, czy tylko 1:0, ale powinniśmy zwyciężyć. Musimy szukać strzelenia gola, ale Rosenborg nie może sobie pozwolić na grę na 0:0. Od tego zespołu kibice wymagają ofensywnej i dobrej gry, dlatego nie spodziewam się kunktatorstwa ze strony gospodarzy - dodał.

Z kolei trener Śląska nie ukrywał, że bardziej niż na wyniku końcowym rewanżowego meczu zależy mu teraz na pokazaniu ducha walki. - Po wyniku pierwszego meczu we Wrocławiu, jedziemy do Niemiec bronić honoru. Uważam, że czekające nas w czwartek 90 minut to szansa dla zawodników, by zaprezentowali się z jak najlepszej strony. Wierzę, że po rewanżu nie będziemy musieli się wstydzić wyniku dwumeczu - podkreślił.

PAP, arb
 0

Czytaj także