Kędziora skomentował niespodziewaną decyzję trenera. Enigmatyczna wypowiedź Polaka

Bayern Monachium już w pierwszej części spotkania z Dynamem Kijów potwierdził swoją dominację. Do przerwy Robert Lewandowski zdobył dwie bramki, co zmusiło gości do gonienia wyniku. Trener Mircea Lucescu zdecydował się na roszady w składzie i wprowadzenie na boisko Tomasza Kędziory, który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.
Zmiany na niewiele się zdały, a Dynamo zaczęło tracić kolejne bramki. Najpierw w 68. minucie do siatki rywali trafił Serge Gnabry, a kilka minut później efektownym golem popisał się Leroy Sane. Wynik na 5:0 ustalił Eric Maxim Choupo-Moting.
„To są sprawy drużyny”
Po meczu dziennikarze Polsatu Sport zapytali Kędziorę o to, dlaczego nie zaczął meczu w podstawowej jedenastce. – Rozmawiałem przed meczem z trenerem o tej sytuacji. Powiedział, o co chodzi – wyjaśnił obrońca reprezentacji Polski. – Nie chcę o tym mówić publicznie, bo nie wypada. To są sprawy drużyny – dodał.
Brak Kędziory w podstawowym składzie był o tyle zaskakujący, że w dziewięciu spotkaniach ligowych bieżącego sezonu Polak zagrał siedmiokrotnie. 27-latek grał również w Superpucharze Ukrainy i meczu pierwszej kolejki Ligi Mistrzów przeciwko Benfice Lizbona.