Paulo Sousa może mieć problem. Występ kolejnego zawodnika pod znakiem zapytania

Po miesięcznej przerwie reprezentacja Polski wróci do walki o awans do mistrzostw świata organizowanych w 2022 roku w Katarze. Biało-Czerwoni najpierw 9 października podejmą w Warszawie z San Marino, a trzy dni później zagrają na wyjeździe z Albanią.
Na liście zawodników powołanych przez Paulo Sousę początkowo znalazł się Arkadiusz Reca. Już teraz jednak wiadomo, że defensor Spezii z powodu kontuzji nie przyjedzie na zgrupowanie. Z problemami boryka się także Maciej Rybus, który ze względu na kłopoty z mięśniem dwugłowym nie trenował od meczu z Anglią rozgrywanego 8 września.
Kto za Rybusa?
Jak podaje portal meczyki.pl, zawodnik Lokomotiwu Moskwa dopiero 29 września odbył pierwsze zajęcia biegowe. Tym samym jego występ w październikowych meczach eliminacji do mistrzostw świata staje pod znakiem zapytania. O ile wygrana z San Marino powinna być formalnością, o tyle w spotkaniu z Albanią, które może okazać się kluczowe w walce o awans do baraży, absencja Rybusa może być szczególnie odczuwalna.
Portugalski selekcjoner może mieć nie lada dylemat, ponieważ z nominalnych lewych obrońców pozostanie mu w obwodzie jedynie Tymoteusz Puchacz, który po transferze do Unionu Berlin nie potrafi wywalczyć miejsca w podstawowym składzie. To oznacza, że jeśli Rybus nie zdąży wrócić do pełnej dyspozycji, Sousa będzie zmuszony albo postawić na Puchacza, albo przesunąć na lewę stronę któregoś z prawych obrońców.