Maciej Rybus odmówił rosyjskiemu dziennikarzowi. Stanowcza reakcja Polaka

Maciej Rybus nie poszedł w ślady Grzegorza Krychowiaka i nie zrezygnował z gry w rosyjskim klubie. U polskiego obrońcy sytuacja jest bardziej skomplikowana, ponieważ jego partnerka życiowa jest Rosjanką, a dziecko posiada rosyjski paszport. Ostatecznie Polak został w Moskwie i nadal uczestniczy w rozgrywkach ligi rosyjskiej, która mimo wojny na Ukrainie odbywa się zgodnie z planem.
Kontrowersyjna prośba dziennikarza. Rybus odmówił
Po wygranych przez Lokomotiw derbach ze Spartakiem, w których Rybus grał przez 16 minut, Polak rozmawiał z dziennikarzami. Pośród pytań o reprezentację Polski i derby Moskwy pojawiła się prośba ze strony znanego rosyjskiego dziennikarza Andrieja Pankowa. Redaktor poprosił Biało-Czerwonego, aby ten pozdrowił i wsparł miłym słowem rosyjskich kibiców. Reakcja Rybusa była stanowcza. Obrońca odmówił jednak i poprosił, by pytania były stricte na temat zakończonego spotkania.
Na zachowanie polskiego zawodnika zareagował rosyjski portal euro-football.ru, który dosadnie skomentował zaistniałą sytuację. „To po raz kolejny pokazuje, jak silne naciski wywierane są na graczy, którzy reprezentują »najbardziej wolne i otwarte społeczeństwo na świecie«” – możemy przeczytać na stronie portalu. Twórcy artykułu stwierdzili również, że Rybus „nie żywi ciepłych uczuć wobec Rosji i jej mieszkańców” albo przynajmniej „panicznie boi się okazywać takie uczucia”.