PGE Skra Bełchatów podjęła decyzję ws. Andrei Gardiniego. Wszystko już jasne

Dodano:
Andrea Gardini Źródło: Shutterstock / LiveMedia
Władze PGE Skry Bełchatów poinformowały o przedłużeniu kontraktu z trenerem Andreą Gardinim. Do sztabu włoskiego szkoleniowca dołączyła legenda klubu.

Tegoroczny sezon PGE Skry Bełchatów dotychczas nie jest taki, jak wyobrażali sobie go przed startem kibice. Bełchatowianie zajmują dopiero 10. miejsce w tabeli PlusLigi i ich szanse na grę w fazie play-off topnieją każdego dnia. Kiepską formę na rodzimym podwórku nadrabiali dobrymi występami w Pucharze CEV, z którego odpadli dopiero na etapie półfinału z włoską Modeną. Od niedawna zespół funkcjonuje pod batutą Andrei Gardiniego. Wiadomo już, że potrwa to dłużej.

Andrea Gardini przedłużył kontrakt z PGE Skrą Bełchatów

Andrea Gardini jest samodzielnym trenerem odkąd przestał pełnić funkcję asystenta Andrei Anastasiego w reprezentacji Polski. Od tamtej pory prowadził Indykpol AZS Olsztyn, Grupę Azoty ZAKSĘ Kędzierzyn-Koźle, Gas Sales Piacenzę oraz Jastrzębski Węgiel. Na swoim koncie ma dwa tytuły mistrza Polski, które zdobył jako szkoleniowiec kędzierzynian i jastrzębian. Na ławce trenerskiej PGE Skry Bełchatów zasiada od lutego 2023 roku. Prezes klubu z Bełchatowa Konrad Piechocki jest usatysfakcjonowany z osiągnięć włoskiego szkoleniowca, dlatego zdecydował o przedłużeniu jego kontraktu.

– Jestem zadowolony z pracy trenera Andrei Gardiniego i cieszę się, że nadal będzie prowadził PGE Skrę. Drużyna pod jego wodzą zaczęła spisywać się lepiej, a trzeba pamiętać, w jak trudnej sytuacji zdecydował się na objęcie funkcji trenera naszego klubu. Głęboko wierzę, że w nowym sezonie i z przebudowaną drużyną Gardini będzie osiągał sukcesy – mówił dla oficjalnej strony internetowej PGE Skry Bełchatów.

Legenda dołącza do sztabu PGE Skry Bełchatów

Co więcej, pierwszym asystentem Andrei Gardiniego został Michał Bąkiewicz, który w przeszłości grał m.in. w bełchatowskim klubie, ale też trenował reprezentację Polski juniorów, która sięgnęła po tytuł mistrza świata. W PGE Skrze Polak pracował także do końca stycznia bieżącego roku, jednak poprosił o zerwanie kontraktu z przyczyn osobistych.

– Cieszę się, że wszystkie problemy zostały już rozwiązane i Michał wraca do PGE Skry. To jedna z najbardziej znaczących postaci w historii naszego klubu, czterokrotny mistrz Polski i znakomicie zapowiadający się trener – dodał Konrad Piechocki.

Źródło: skra.pl
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...