Duży talent z Rosji zmienia obywatelstwo. W świecie tenisa staje się to „normalne”

Na kortach im. Rolanda Garrosa w Paryżu właśnie trwają wielkoszlemowe zmagania. W turnieju pań do II rundy awansowała Warwara Graczewa. Sklasyfikowana na 41 miejscu w rankingu WTA tenisistka ograła w trzech setach (6:4, 2:6, 6:1) Węgierkę Damę Galfi. Choć Graczewa to Rosjanka, przez paryską publiczność traktowana była jak „swoja”.
Tenisistka Warwara Graczewa rezygnuje z reprezentowania Rosji
Dominik Senkowski ze Sport.pl porozmawiał z rosyjską zawodniczką, którą już niedługo czeka mecz w II rundzie na kortach Rolanda Garrosa. Graczewa planuje bowiem zmianę obywatelstwa. Urodzona w Moskwie tenisistka od ponad pięciu lat mieszka we Francji.
„Mieszkam we Francji ponad sześć lat. Mam dobrą bazę treningową. Lubię francuską kulturę, sposób życia, ludzi. Chcę tu zostać na stałe. Mam tu znajomych, dobrze się czuję we Francji. Czekam na francuski paszport. Złożyłam już dokumenty” – czytamy wypowiedź Graczewej dla Sport.pl.
Decyzja ze strony tenisistki nie jest zatem związana z wojną w Ukrainie. Przynajmniej to można wywnioskować z cytowanych słów samej zainteresowanej. Co ciekawe, to nie jest jedyny przypadek w świecie tenisa, gdzie urodzona w Rosji tenisistka reprezentuje barwy innego kraju. Przykład pierwszy z brzegu? Jelena Rybakina. Jedna z dwóch największych rywalek Igi Świątek w 2023 roku również urodziła się w Moskwie. Zwyciężczyni ubiegłorocznego Wimbledonu reprezentuje jednak barwy Kazachstanu.
Francuzi mogą cieszyć się z „transferu” rosyjskiej tenisistki
Mająca 22 lata Graczewa w tegorocznym Australian Open dotarła do III rundy. Podobnie było przed rokiem na kortach Rolanda Garrosa. W żeńskim tenisie we Francji trwa kryzys, dlatego wydaje się, że Graczewa stanie się drugą rakietą kraju.
Palmę pierwszeństwa dzierży Caroline Garcia. Mająca 29 lat tenisistka dwukrotnie triumfowała na ceglanych kortach w Paryżu. Wygrane w zmaganiach Rolanda Garrosa dla Garcii to jednak triumfy w grze deblowej, w 2016 i 2022 roku.