Reprezentantka Polski opowiedziała o hejcie na zespół. Tego sobie życzy

Polskie siatkarski sprawiły w ubiegłym sezonie sporą niespodziankę zdobywając brązowy medal Ligi Narodów. Dodatkowo bezpośrednio awansowały na igrzyska, zajmując drugie miejsce podczas turnieju kwalifikacyjnego w Łodzi. Duży sukces oznacza, że Biało-Czerwone mogą traktować tegoroczny VNL jako przygotowanie pod turniej olimpijski.
Polska siatkarka prosi kibiców o wyrozumiałość
Zawodniczki Stefano Lavariniego od początku ubiegłego sezonu prezentowały świetny poziom. Włoch nie rotował składem, stawiając na sprawdzone zawodniczki. Choć poszło im dobrze w VNL, to mistrzostwa Europy zakończyły się mocną porażką 0:3 w ćwierćfinale. Na drodze stanęły im późniejsze zwyciężczynie Turczynki, które podobnie jak kadra Nikoli Grbicia w 2023 roku wygrały wszystko, co możliwe.
Jak zdradziła w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet Martyna Łukasik, przyjmująca reprezentacji i Grupa Azoty Chemika Police, w tym czasie na Polki spadła duża krytyka. Urodzona w Gdańsku zawodniczka nazwała je mniej przyjemnymi momentami. Sama również musiała je przeżyć, choć przyznaje, że umie sobie z tym radzić.
- Wsłuchuję się w opinię osób, które mnie znają i są mnie blisko oraz mam pewność, że znają się na siatkówce. W sporcie tak jest, że każdy ma do dodania swoje kilka groszy. Poza tym hejt zawsze był i będzie, trudno jest z nim walczyć i chcieć go całkowicie wyeliminować. Czasami po prostu niektórzy ludzie mogliby być dla nas bardziej wyrozumiali – poprosiła kibiców wybrana do drużyny marzeń VNL 2023 zawodniczka.
Kariera Martyny Łukasik
Martyna Łukasik od lat stanowi o sile reprezentacji Polski. Ponadto od 2018 roku jest zawodniczką Grupa Azoty Chemika Police, z którym wygrała trzy mistrzostwa i cztery puchary kraju.