Koszmar Pawła Fajdka. Ten scenariusz trudno zaakceptować

Dodano:
Paweł Fajdek Źródło: PAP / Adam Warżawa
Paweł Fajdek bez medalu na lekkoatletycznych ME 2026. Polski młociarz długo utrzymywał się na podium w finale, ale niestety... zabrakło 36 cm do medalu.

Zabrakło przede wszystkim odległości. Paweł Fajdek rozpoczął bowiem wtorkowy (tj. 11 sierpnia) finał rzutu młotem mocno, od wyniku 79,13 m.

Jak się ostatecznie okazało, to była pierwsza i... najlepsza próba tego dnia ze strony niezwykle doświadczonego młociarza. Polak już swojego wyniku nie poprawił, a rywale – wręcz przeciwnie.

Ostatecznie Fajdek został sklasyfikowany na 5 miejscu. Zwyciężył Węgier Bence Halasz z niesamowitym wynikiem – 84,25 m.

To zdecydowanie najlepszy rezultat w rzucie młotem mężczyzn w sezonie 2026.

Paweł Fajdek wściekły po finale. Czy to była wina organizatorów?

Warto przypomnieć, że w przypadku reprezentantów Polski, sporym rozczarowaniem było też to, co wydarzyło się dzień wcześniej, tj. podczas poniedziałkowych eliminacji. Wówczas z udziałem w finale pożegnał się bowiem obrońca złota ME Wojciech Nowicki.

Wracając jednak do Fajdka, pięciokrotny mistrz świata przyznał, że podczas finałowej batalii karty rozdało... fatalnie przygotowane koło. Przynajmniej z perspektywy Polaka, który ma akurat taką technikę, która nie pozwalała oddawać optymalnych rzutów, kiedy musiał mierzyć się z poprawianą nawierzchnią.

– Wydaje mi się, że było widać gołym okiem, że nie mogę wejść w pierwszy obrót. Tam, gdzie dostawiam nogę, jest lodowisko i jeśli ktoś trzy dni przed zawodami robi koło i szlifuje je, a w tym miejscu tylko ja dostawiam nogę, więc nie było szansy zostać to przerzucane. No i jestem wściekły. Nie mogłem oddać ani jednego rzutu. Jeżeli rzut na zaliczenie, lekki, taki w miarę oddaję na 79 metrów, to wydaje mi się, że byłem dobrze przygotowany do zawodów. Natomiast no nie mogłem tego pokazać. Nie zostało mi to dane, niestety – przyznał po finale wyraźnie zdenerwowany Fajdek przed kamerą TVP Sport.

Pytaniem bez odpowiedzi pozostaje kwestia, co by było, gdyby koło rzeczywiście było optymalnie przygotowane. Fajdka stać bowiem na rzucanie powyżej 80 metrów, co pokazywał choćby w sezonie 2026.

A do brązowego medalu tegorocznych ME zabrakło utytułowanemu reprezentantowi Polski zaledwie 36 cm.

Źródło: WPROST.pl / TVP Sport
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...