Dakar 2015: Samochód Adama Małysza spłonął. To koniec rajdu

Dodano:
Spalone auto Małysza (fot. Twitter.com)
Wielki pech Adama Małysza. Samochód byłego skoczka narciarskiego pod koniec drugiego odcinka Rajdu Dakar doszczętnie spłonął. Dla polskiego kierowcy to koniec wyścigu.
Małysz pokonywał kolejne kilometry drugiego odcinka Rajdu Dakar w niezłym stylu i zajmował miejsce w drugiej dziesiątce klasyfikacji generalnej. Niestety na 35 kilometrów przed metą jego samochód spłonął.

"WIELKI PECH. Katastrofalna eksplozja na końcówce drugiego etapu. Próbowaliśmy ratować sytuację, ale nasz samochód momentalnie się zajął i spalił.. Niestety jesteśmy zmuszeni wycofać się z rajdu, bo dalej nie da się już jechać. Marzenia musimy odłożyć na kolejny rok. Jesteśmy bardzo smutni i rozczarowani, zwłaszcza że do mety odcinka mieliśmy niecałe 30 kilometrów. Dziękujemy, że byliście z nami..."  - napisał na swoim Facebooku Małysz.

Jak podaje Sport.pl, według przebywających na miejscu dziennikarzy samochód spłonął doszczętnie. Ogień strawił nawet paszporty.

Dla Adama Małysza był to czwarty start w karierze w rajdzie Dakar. Przed rokiem Polak zakończył rajd na 13. miejscu.

Pozostali Polacy radzą sobie lepiej. Rafał Sonik prowadzi wśród quadowców, a Krzysztof Hołowczyc jest czwarty.

Wprost.pl, Sport.pl

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...