Piotr Małachowski wyjaśnił, dlaczego zakończył karierę. Wspomniał o synu

Piotr Małachowski wyjaśnił, dlaczego zakończył karierę. Wspomniał o synu

Piotr Małachowski
Piotr Małachowski Źródło: Newspix.pl / Łukasz Sobala/ Pressfocus
Piotr Małachowski oficjalnie zakończył karierę, żegnając się z kibicami podczas Memoriału Kamili Skolimowskiej. W „Dzień Dobry TVN” utytułowany dyskobol wyjaśnił powody tej decyzji i zdradził plany na przyszłość.

Piotr Małachowski w trakcie swojej bogatej kariery dwukrotnie sięgnął po srebro igrzysk olimpijskich. Do tych osiągnięć dorzucił tytuły mistrza świata i Europy oraz 16 medali mistrzostw Polski.

Dyskobol nie poprawi tego dorobku, ponieważ 5 września oficjalnie zakończył karierę. Wtedy to 38-latek wystąpił na Memoriale Kamili Skolimowskiej. – Publiczność dopisała, za co należą im się brawa. Kibicowali, dopingowali. Kończyłem ja, Kamila Lićwinko, Joanna Fidorow, więc tego zakończenia mogli pozazdrościć nam wszyscy sportowcy – powiedział Małachowski w „Dzień Dobry TVN”.

Syn pójdzie w ślady ojca?

Podczas wizyty w programie sportowiec zdradził, że podjął decyzję o zakończeniu kariery z myślą o swojej rodzinie. – Nigdy z nimi nie byłem na wakacjach, nie byłem z nimi na nartach. Nie widziałem, kiedy mój syn uczył się chodzić, pływać – tłumaczył.

Jak wyjaśnił dyskobol, 8-letni Henryk chętnie trenuje z ojcem i próbuje sił w rzucie dyskiem. Towarzyszył też swojemu ojcu podczas Memoriału. – Przyszedł do mnie po pierwszym rzucie, bo był zestresowany i powiedział do mnie: „Tata, już się nie boję tej publiczności, dam sobie radę”. Poradził sobie z presją, to jest dla mnie naprawdę ważne – opowiadał Małachowski.

W trakcie rozmowy w „Dzień Dobry TVN” nie mogło zabraknąć również pytania o plany na przyszłość. – Pochodzę z małej miejscowości, więc chciałbym pomagać młodym dzieciakom w sporcie. Przekazywać wiedzę, co dał mi sport, co też mi zabrał. Jak postępować w pewnych sytuacjach życiowych – wyjaśnił dwukrotny medalista olimpijski.

Czytaj też:
Paweł Fajdek nagrał piosenkę. Zarapował dla Piotra Małachowskiego

Źródło: X-news