Kpili z nich kibice, nikt nie wierzył w sukces. Rosja zagra z Chorwacją o półfinał mundialu

Kpili z nich kibice, nikt nie wierzył w sukces. Rosja zagra z Chorwacją o półfinał mundialu

Denis Czeryszew
Denis Czeryszew Źródło: Newspix.pl / Daniel Chesterton
Rosja i jej mocarstwowe dążenia to nie tylko sfera polityki. Kibice Sbornej od lat czekają na sukces reprezentacji, ale zamiast triumfów i dobrej gry były salwy śmiechu. Teraz drużyna prowadzona przez Stanisława Czerczesowa staje przed szansą awansu do półfinału mistrzostw świata. Jak poradzi sobie z Chorwatami, którzy chcą nawiązać do sukcesu sprzed 20 lat?

Czytaj też:
NA ŻYWO: Rosja - Chorwacja

to oczko w głowie . Kreml chce wykorzystać turniej do celów propagandowych, ale byłoby to trudne bez sukcesu drużyny narodowej. Przed startem mistrzostw świata mało kto wierzył w sukces Sbornej. W ostatnich latach rosyjska drużyna była obiektem kpin, a kibice mieli jedynie cichą nadzieję, że mistrzostwa na ojczystej ziemi staną się okazją do rozpoczęcia nowego rozdziału w budowaniu rosyjskiej ekipy.

Telefon od Putina

Już w fazie grupowej okazało się, że Rosjanie nie będą tylko dostarczycielami punktów. To wybiegana, bardzo zgrana ekipa, która awansowała do 1/8 finału i wyrzuciła za burtę Hiszpanów. Taki sukces Sbornej z pewnością nie byłby możliwy, gdyby nie praca Stanisława Czerczesowa, który tchnął w rosyjską ekipę nowe życie. Selekcjoner przed meczem z Chorwacją tradycyjnie odpowiadał na pytania dziennikarzy. Zapytany, czy rywalizacja w ćwierćfinale MŚ będzie najważniejszym pojedynkiem w jego życiu odpowiedział w swoim stylu. – Mam nadzieję, że najważniejsze mecze są jeszcze przed nami – uciął szkoleniowiec. – Powściągliwość jest siostrą geniuszu, jak powiedział Anton Czechow – dodał. Czerczesow zdradził, że po meczu z Hiszpanią miał okazję rozmawiać z Putinem. – Kiedy dzwoni do ciebie prezydent to sprawia, że czujesz się wyjątkowo. To dodatkowy impuls do motywacji – opowiadał trener.

Chorwaci w rosyjskim kotle

Chorwacja w poprzedniej fazie mundialu po rzutach karnych wyeliminowała Danię. To był szalony mecz, w którym bramki padły w pierwszych 4. minutach spotkania. Potem do końca dogrywki kibice czekali, aż wreszcie ktoś zdobędzie zwycięskiego gola, jednak bez skutku. W serii jedenastek to „Ogniści” mieli więcej szczęścia i ostatecznie mogli świętować awans. Przed starciem z Rosją trener Zlatko Dalić był pytany o doping, na który będą mogli liczyć ich rywale. – Nie będziemy szukać wymówek. Musimy pokazać własny futbol niezależnie od tego, kto zasiądzie na trybunach – przekonywał szkoleniowiec. Jednocześnie Dalić wyraził duży szacunek wobec rosyjskiego zespołu. – Nie możesz znaleźć się wśród ośmiu najlepszych drużyn świata, jeśli nie prezentujesz odpowiedniej jakości – wyjaśniał.

„Vatreni” chcą nawiązać do sukcesu z 1998 r., kiedy na Mistrzostwach Świata we Francji zajęli 3. miejsce. Nie wiadomo, czy uda im się powtórzyć ten wyczyn, ale na razie wszystko jest możliwe. Kto będzie faworytem spotkania Rosja - Chorwacja? Sborna będzie miała mocne wsparcie trybun, ale ekipa Zlatko Dalicia w starciu o taką stawkę raczej nie potrzebuje dodatkowej motywacji.

Możliwe wyjściowe jedenastki:

Rosja: Igor Akinfiejew - Mario Fernandes, Ilya Kutiepow, Siergiej Ignaszewicz, Fiodor Kudriaszow - Roman Zobnin, Daler Kuziajew - Aleksandr Samiedow, Aleksandr Gołowin, Denis Czeryszew - Artiom Dziuba.

Chorwacja: Danijel Subasić - Sime Vrsaljko, Dejan Lovren, Domagoj Vida, Ivan Strinić - Ivan Rakitić, Marcelo Brozović, Ante Rebić, Luka Modrić, Ivan Perisić - Mario Mandzukić.

Gdzie oglądać mecz Rosja - Chorwacja?

Relacja NA ŻYWO z meczu 1/8 finału Mistrzostw Świata w Rosji będzie dostępna we Wprost.pl. Przed pierwszym gwizdkiem podamy wyjściowe jedenastki, a później minuta po minucie opiszemy to, co będzie działo się na boisku w Soczi. Transmisja spotkania Rosja - Chorwacja w , TVP Sport, TVP 4K oraz w internecie na sport.tvp.pl.

Czytaj też:
Znamy drugiego półfinalistę mundialu. Brazylia wraca do domu!