Jastrzębski Węgiel wygrywa ligowy klasyk. Wielki powrót na fotel lidera PlusLigi!

Jastrzębski Węgiel wygrywa ligowy klasyk. Wielki powrót na fotel lidera PlusLigi!

Siatkarze Jastrzębskiego Węgla
Siatkarze Jastrzębskiego WęglaŹródło:Newspix.pl
Jastrzębski Węgiel pokonał PGE GiEK Skrę Bełchatów w środowym spotkaniu PlusLigi. To oznacza powrót na pozycję lidera PlusLigi.

Przypomnijmy, że we wtorek Aluron CMC Warta Zawiercie wygrała z Grupą Azoty ZAKSĄ Kędzierzyn-Koźle 3:0. To oznaczało, że podopieczni Michała Winiarskiego zyskali trzy punkty i wskoczyli na pozycję lidera PlusLigi z dorobkiem 70 „oczek”, wyprzedzając o jeden punkt Jastrzębski Węgiel. Aktualni mistrzowie kraju mieli okazję wrócić na szczyt tabeli po spotkaniu z PGE GiEK Skrą Bełchatów. I tak też się stało.

Jastrzębski Węgiel wygrywa bez straty seta

Starcia Jastrzębskiego Węgla z bełchatowianami są nazywane ligowymi klasykami, ale było oczywiste, iż faworyt do zwycięstwa w środowym pojedynku może być tylko jeden. Były momenty, kiedy Skra podgryzała swojego rywala, ale to było za mało. Choćby w pierwszym secie goście byli w stanie tylko przez połowę rywalizacji nawiązywać równorzędną walkę. Później górę wzięła klasa przeciwnika i jastrzębianie uzyskali kilka punktów przewagi, czego nie wypuścili. Zwyciężyli tę partię 25:50.

Taki sam wynik ujrzeliśmy w drugiej odsłonie spotkania, tyle że Jastrzębski Węgiel już wcześniej zdobył kilka „oczek” przewagi. Trener Marcelo Mendez rotował składem, więc nie było już wtedy na boisku wyróżniającego się w pierwszym secie Jeana Patry'ego. Był natomiast równorzędny rozkład wywalczonych punktów przez poszczególnych zawodników. Najlepiej pod tym kątem wyglądali Jurij Gladyr oraz Marko Sedlacek, którzy zdobyli po pięć „oczek”.

W trzeciej partii wydawało się, że mistrzowie Polski zgubili rytm. Wszystko dlatego, że dość długo prowadziła Skra. Było już nawet 9:6, a potem przewaga za bardzo nie topniała. Ostatecznie jednak podopieczni Mendeza znaleźli sposób na drużynę przeciwną. Najpierw doprowadzili do remisu, a potem od stanu 14:14 zaczęli wyraźnie dominować. Efektem było to, że wygrali trzeciego seta wynikiem 25:19. To oznacza, że Jastrzębski Węgiel ponownie znalazł się na prowadzeniu w PlusLidze.

Jastrzębianie chwilami bawili się ze Skrą, a na pochwały zasługuje choćby duet środkowych, czyli Jurij Gladyr i Norbert Huber. Pierwszy z nich zanotował trzy asy serwisowe i trzy bloki, a drugi zdobył sześć punktów z bloku.

Brak Tomasza Fornala

Co ciekawe, w środę na boisku zabrakło Tomasza Fornala. Najwyraźniej trener gospodarzy uznał, iż jedna z największych gwiazd drużyny potrzebuje odpoczynku. Na początku wydawało się, że przyjmujący być może wejdzie na plac gry w trakcie trwania spotkania, ale nie było takiej potrzeby przy tak grającej Skrze.

Czytaj też:
Michał Winiarski zaczarował PlusLigę. Aluron CMC Warta Zawiercie na szczycie!
Czytaj też:
Lider ZAKSY bez ogródek po kolejnej porażce. „Trzeba to po prostu wziąć na klatę”

Opracował:
Źródło: WPROST.pl