Szmal spieszył się do domu, choć przez pierwsze dni w chodzeniu będzie się wspomagał kulami. - Najważniejsze, że będą to pierwsze po ośmiu latach pobytu za granica święta w rodzinnym gronie, z rodzicami i najbliższymi. Przy okazji dziękuję wszystkim za wsparcie, smsy i telefony z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia - dodał Szmal.
Według Krzysztofa Ficka, który dokonał zabiegu, rehabilitacja piłkarza potrwa od czterech do sześciu tygodni. Oznacza to, że bardzo wątpliwy jest występ Szmala w mistrzostwach Europy, które odbędą się w dniach 15-29 stycznia w Serbii.
Podstawowy bramkarz drużyny narodowej, który miał spory wkład we wszystkie sukcesy biało-czerwonych w ostatnich latach (srebrny i brązowy medal mistrzostw świata), nie gra od 4 grudnia.33-letni Szmal znalazł się w szerokiej kadrze powołanej przez trenera reprezentacji Bogdana Wentę na ME. Oprócz niego szansę na występ w Serbii mają bramkarze Adam Malcher (Zagłębie Lubin), Piotr Wyszomirski (Azoty Puławy) i Marcin Wichary (Wisła Płock).
zew, PAP