Frankowski nieskuteczny, Lechia pokonała "Jagę"

Frankowski nieskuteczny, Lechia pokonała "Jagę"

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zawodnik Jagiellonii Białystok Luka Gusić w akcji do piłki z Ricardo Mendesem z Lechii Gdańsk podczas meczu T-Mobile Ekstraklasy (fot. PAP/Artur Reszko)
Jagiellonia Białystok uległa na własnym boisku gdańskiej Lechii 0:2.
Lechia zrewanżowała się Jagiellonii za niedawną porażkę w meczu o ćwierćfinał Pucharu Polski. Dwie kontry gdańszczanie zamienili na bramki. W zespole gospodarzy o pechu może mówić kapitan zespołu Tomasz Frankowski, którego dwa strzały głową trafiły w poprzeczkę.

Początek dobrze zaczęła Jagiellonia, ale po strzale Frankowskiego w 5. minucie, obronionym przez Bartosza Kanieckiego, to goście zaczęli przeważać. W 8. min. po rzucie rożnym dla gospodarzy, Lechia wyprowadziła kontrę, osamotniony Mateusz Machaj dostał piłkę po lewej stronie i strzałem w krótki róg pokonał Jakuba Słowika.

Lechia nadal atakowała i dopiero nieco ponad kwadrans przed końcem pierwszej połowy Jagiellonia zaczęła przeważać. Dośrodkowywane piłki albo nie dochodziły jednak do Frankowskiego, albo strzały były blokowane. Tuż przed gwizdkiem sędziego na przerwę Dawid Plizga bardzo słabo uderzył z niedużej odległości do bramki, Kaniecki bez trudu obronił.

W drugiej połowie niby Jagiellonia była dłużej przy piłce, ale Lechia wciąż groźnie kontrowała. W 52 min. Razack Traore bardzo mocno uderzył z pola karnego, ale Słowik świetnie obronił. Jagiellonia najlepsze sytuacje miała po strzałach głową. W 66 min. uderzył Tomasz Kupisz, ale świetnie spisał się bramkarz Lechii. Trzy minuty później Kupisz dośrodkował, a strzał głową Frankowskiego trafił w poprzeczkę.

W tym czasie białostoczanie grali już jedynie trzema obrońcami, po zmianie ustawienia na bardziej ofensywne. W 83 min. skończyło się to drugą bramką dla Lechii. Traore doskonale dośrodkował do Ricardinho, a ten z kilku metrów bez trudu pokonał Słowika. W 89 min. Plizga dośrodkował, a Frankowski głową strzelił w poprzeczkę, ale to było już wszystko, na co było stać Jagiellonię. Lechia miała jeszcze dwie dobre sytuacje, wynik się jednak nie zmienił.

Jagiellonia Białystok - Lechia Gdańsk 0:2 (0:1).

Bramki: 0:1 Mateusz Machaj (8), 0:2 Ricardinho (83)

Żółte kartki: Lechia - Sebastian Madera, Piotr Brożek.

Marcin Borski (Warszawa). Widzów ok. 3000

Jagiellonia Białystok: Jakub Słowik - Alexis Norambuena, Luka Gusić (67. Tomasz Zahorski), Ugochukwu Ukah, Luka Pejović - Tomasz Kupisz, Łukasz Tymiński, Rafał Grzyb (56. Maciej Gajos), Nika Dzalamidze (75. Rafał Tarnowski) - Dawid Plizga - Tomasz Frankowski

Lechia Gdańsk: Bartosz Kaniecki - Rafał Janicki, Jarosław Bieniuk, Sebastian Madera (44. Luis Santos Deleu), Piotr Brożek - Mateusz Machaj (80. Kacper Łazaj), Marcin Pietrowski, Ricardinho, Abdou Razack Traore - Łukasz Surma - Piotr Wiśniewski (53. Andreu)

zew, ja, PAP

 0

Czytaj także