Iga Świątek jest pod wrażeniem jednego tenisisty. To on inspiruje ją do gry

Dodano:
Iga Świątek Źródło: Newspix.pl / Piotr Figura/Newspix.pl
Iga Świątek udzieliła wywiadu, w którym ponownie podkreśliła, że idolem jest dla niej Rafael Nadal. Polka przekonywała, iż ma zamiar czerpać z jego doświadczenia jak najwięcej, bo Hiszpan inspiruje ją do dalszego rozwoju.

Iga Świątek rozgrywa cudowny sezon. Nie ta dawno po raz trzeci w karierze triumfowała w wielkoszlemowym turnieju. Tym razem była bez konkurencyjna w US Open, gdzie w finale pokonała Tunezyjkę Ons Jabeur 2:0. Polka udzieliła wywiadu dla „Vogue'a”, w którym został jednak poruszony wątek nie tylko tego meczu, ale również akcji charytatywnej na rzecz Ukrainy.

Iga Świątek zachwycona Rafaelem Nadalem

Przypomnijmy, że 21-latka od samego początku wspiera naszych wschodnich sąsiadów, a podczas pokazowego spotkania rozegranego w Stanach Zjednoczonych wystąpiła u boku Rafaela Nadala. Hiszpan jest idolem i wzorem do naśladowania dla raszynianki, co ponownie potwierdziła. Iga Świątek nie mogła wyjść z podziwu nad żywą legendą tenisa.

W rozmowie z „Vogue” zapewniła, że było to niesamowite przeżycie. Szczególnie że mogli swoją grą pomóc słusznej sprawie. – To był taki moment, w którym zatrzymałam się na chwilę i pomyślałam o tym, jak długa była podróż, aby tu dotrzeć, a dotarcie do tego jest naprawdę spełnieniem marzeń – powiedziała.

Jednocześnie wspomniała, jak bardzo istotną rolę w jej karierze odegrała postać Rafaela Nadala. Wprost przyznała, że hiszpański tenisista inspiruje ją zarówno jako zawodnik, jak i jako człowiek. Według niej to wspaniała osoba, a do tego uosobienie wojownika. Prawdziwą motywacją do cięższej pracy stał się dla Polki powrót Hiszpana po ciężkiej kontuzji.

Przypomnimy, że na początku tego sezonu zwyciężył z Rosjaninem Daniiłem Miedwiediewem w finale Australian Open. – To naprawdę dało mi dodatkową motywację i jeszcze więcej siły na korcie, kiedy naprawdę tego potrzebowałam, więc jestem wdzięczna, że mogłam też spędzić trochę czasu z Rafą – przyznała.

Źródło: Vogue
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...