Horror dla Hurkacza. Polak w kolejnej rundzie turnieju ATP w Marsylii

Dodano:
Hubert Hurkacz Źródło: Shutterstock / Janet McIntyre
Hubert Hurkacz nie bez problemów, ale idzie za ciosem. Po wygranej w II rundzie turnieju ATP w Marsylii, odprawił kolejnego rywala. Z Mikaelem Ymerem miał do wyrównania rachunki sprzed dwóch lat. Polak po wielkiej i długiej batalii pokonał go i awansował do półfinału.

Hubert Hurkacz przystępował do spotkania z Mikaelem Ymerem po starciu z Luciano Riedim. Te początkowo nie toczyło się po jego roli, lecz od drugiego seta Polak posiadał inicjatywę, której nie oddał do końca meczu. Jego rywal miał łatwiej. Do jego pojedynku z Davidem Goffinem w II rundzie nie doszło, gdyż Belg wycofał się z rywalizacji. Dodatkowego smaczku dodawał fakt, że Ymer wyeliminował Hurkacza z Austrialian Open w 2021 roku. To jednak Polak po trwającym blisko trzy godziny meczu cieszył się ze zwycięstwa 6:3, 3:6, 7:6.

Hubert Hurkacz pokonał Mikaela Ymera w Marsylii

Spotkanie z Ymerem rozpoczęło się podobnie jak wczorajszy mecz. Już w pierwszym gemie rywal przełamał Hurkacza. W przeciwieństwie do całego seta, Polak spisywał się znacznie lepiej. Szybko odrobił stratę, a przy wyniku 4:2 po raz drugi przełamał Szweda. Ten, choć wszedł w mecz w bojowym nastroju, to często mylił się, posyłając piłki w aut. Hurkacz wykorzystywał okazje i finalnie wygrał pierwszego seta 6:3.

Druga partia rozpoczęła się podobnie jak pierwsza. To Szwed wszedł w nią lepiej, zwyciężając pierwszego gema. Nie dawał się również tak łatwo pokonać w kolejnych gemach. Zachowywał się lepiej, przez co Hurkacz miał więcej kłopotów. W czwartym gemie Ymer przełamał rywala i prowadził 3:1. To on stał się stroną dominującą, potrafiąca uratować się niemal z przegranego gema. W końcówce Hurkacz próbował jeszcze nadrobić straty, ale udało mu się tylko zdobyć dwa kolejne gemy. To Szwed zakończył seta uśmiechnięty, wygrywając 6:3.

W decydującą partię Hurkacz wszedł w bojowym nastroju. Wygrał pierwszego gema bez straty punktu. Ymer nawiązał znów walkę, ale numer jedenaście rankingu ATP w czwartym gemie przełamał oponenta. Szwed zemścił się, bo już po chwili najpierw przełamał, a później wyrównał wynik. Do końca seta oglądaliśmy wyrównaną walkę. Do roztrzygnięcia meczu potrzebny był tie-break. W nim cały czas toczyła się zacięta walka. W ostatniej chwili to Hurkacz zachował zimną krew i wygrał seta 7:6.

Następny rywal Huberta Hurkacza w turnieju ATP 250 w Marsylii

W starciu o finał Hubert Hurkacz zmierzy się ze zwycięzcą starcia Gregor Dimitrow – Aleksandr Bublik. Pierwszy to rozstawiony z numerem cztery Bułgar, który przed laty był nawet trzecim tenisistą świata. Z kolei Kazach zajmuje pięćdziesiąte miejsce w rankingu ATP.

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...