Trener apeluje ws. afery alkoholowej. Wskazał, co piłkarze powinni zrobić

Reprezentacja Polski U-17 przystąpiła do młodzieżowych mistrzostw świata w osłabionym składzie. Ma to związek z aferą alkoholową, do której doszło tuż przed startem mundialu w Indonezji. Oskar Tomczyk, Filip Rózga, Filip Wolski i Jan Łabędzki w trybie natychmiastowym opuścili zgrupowanie, przez co Biało-Czerwoni mają tylko 14 zawodników z pola. Trener Marcin Włodarski w rozmowie z Romanem Kołtoniem w „Prawdzie Futbolu” wytłumaczył tę decyzję. – Złamali regulamin wewnętrzny PZPN i decyzja mogła być tylko taka, że muszą niestety dla nas i dla nich samych opuścić zgrupowanie. Jest to moja osobista, duża porażka. Nie zawsze się wygrywa, a to jest porażką, bo my tych chłopców chcemy też wychowywać – wyznał.
Jacek Magiera radzi młodym zawodnikom
Na temat młodzieżowych mistrzostw świata i afery alkoholowej wypowiedział się trener Śląska Wrocław Jacek Magiera, który w przeszłości osobiście brał udział w mundialu U-17, a w U-16 sięgnął po mistrzostwo Europy. Ponadto w przeszłości sam prowadził kadrę U-20 na MŚ w 2019 roku.
– To dla wielu z nich jest impreza życia. Natomiast podchodziłbym do tego bez żadnej wielkiej presji. Na ich miejscu cieszyłbym się każdym meczem, każdą sytuacją, gdy mogę wybiec na boisko reprezentować Polskę – radzi.
W pierwszym spotkaniu osłabieni Biało-Czerwoni ulegli 0:1 Japonii. Zdaniem Jacka Magiery taka sytuacja nie pomaga w osiągnięciu jak najlepszego wyniku. – Powinni się scementować jako drużyna, być sobą, być razem – kontynuował.
Jacek Magiera komentuje aferę alkoholową
Trener Śląska Wrocław wypowiedział się również na temat całej tej afery i jej konsekwencji. – Nie wiem, czy to było nieuniknione, czy nie. Trudno mi z odległości stwierdzić, czy to była dobra decyzja, czy nie. I dlaczego w ogóle to się wydarzyło – odparł wymijająco
– Pewnie, dopiero gdy w praktyce miałoby to miejsce w moim zespole, tobym mógł pokazać, jakbym się zachował. Nie skreślałbym tych chłopaków. Dałbym im kolejną szansę – stwierdził.