Hiszpanie znów będą narzekać na murawę? Chorwaci nie zgadzają się na jej podlanie

Hiszpanie znów będą narzekać na murawę? Chorwaci nie zgadzają się na jej podlanie

Dodano:   /  Zmieniono: 
(fot. sxc.hu) Źródło:FreeImages.com
W meczu z Chorwacją, który 18 czerwca o 20.45 rozpocznie się na Arenie Gdańsk, piłkarze Hiszpanii ponownie mogą narzekać na stan murawy. Trener rywali Slaven Bilic nie zgodził się bowiem na dodatkowe zraszanie murawy przed spotkaniem oraz w jego przerwie.

Na podobny zabieg nie przystał także przed pierwszym swoim spotkaniem w grupie C trener Włochów Cesare Prandelli i po meczu mistrzowie Europy narzekali na suchą i "tępą" nawierzchnię, która uniemożliwiała prowadzenie szybkiej gry.

Podobnego problemu nie było natomiast podczas konfrontacji z Irlandią - trener Giovanni Trapattoni nie miał nic przeciwko dodatkowemu podlewaniu murawy, a poza tym przez całe spotkanie i tak padał rzęsisty deszcz. Murawa na gdańskim stadionie jest już po odbiorze technicznym dokonanych przez delegatów UEFA. Do jej stanu ponownie nie było żadnych zastrzeżeń.

- Nawet stwierdzono, że po dwóch meczach, a z Irlandią była mocno nasiąknięta wodą i przez to bardziej narażona na zniszczenie, darń znajduje się w doskonałym stanie. Po odbiorze dokonaliśmy jeszcze drugiego tego dnia koszenia trawy - powiedział Krzysztof Misiaczyński z firmy Trawnik Producent, która pod nadzorem UEFA wykonuje prace związane z utrzymaniem murawy na Arenie Gdańsk.

Nawierzchnia na Arenie Gdańsk była jeszcze dodatkowo podlewana - po raz ostatni około godziny 16. - Wilgotność murawy, która powinna wynosić od 25 do 30 procent, jest zachowana. Ta wartość dotyczy jednak gleby, natomiast Hiszpanom zależy na tym, aby woda znajdowała się na źdźbłach, dzięki czemu piłka będzie dostawać dodatkowego poślizgu. Jest dość gorąco, dlatego taki efekt można uzyskać tylko przez zraszanie nawierzchni bezpośrednio przed meczem oraz w jego przerwie - podkreślił Misiaczyński.

sjk, PAP