Anonimowy kolarz o startach, katorżniczej diecie i wypadkach. Te historie mogą zszokować kibiców

Anonimowy kolarz o startach, katorżniczej diecie i wypadkach. Te historie mogą zszokować kibiców

Peleton, zdjęcie ilustracyjne
Peleton, zdjęcie ilustracyjne / Źródło: Shutterstock / Stefan Holm
Nie od dziś wiadomo, że kolarstwo jest trudnym i wymagającym sportem. Przeciętny kibic jednak zapewne nie zdaje sobie sprawy z wyrzeczeń, które muszą podejmować zawodowcy. Funkcjonowanie peletonu „od środka” przybliża anonimowy kolarz, który od dziesięciu lat ściga się na najwyższym poziomie.

Wiele osób zarzuca kolarstwu, że jest nudnym i mało ekscytującym sportem. Pasjonaci twierdzą jednak, że jest to przede wszystkim ciężka rywalizacja, która wymaga od zawodników przekraczania własnych barier i stawiania kolejnych celów.

I chociaż przeciętny widz raczej nie spędza kilku godzin na śledzeniu wyścigów, to imprezy takie jak Tour de France czy Giro d’Italia kojarzy każdy fan sportu. To właśnie między innymi do takich osób skierowana jest książka „Anonimowy kolarz. Prawdziwe życie w zawodowym peletonie”, która pojawiła się na rynku nakładem wydawnictwa SQN.

Dlaczego anonimowy?

Narratorem stał się zawodnik, który zdradził tajniki funkcjonowania zawodowego kolarstwa. „Dlaczego napisałem tę książkę anonimowo? Ponieważ chcę pokazać, jak wygląda kolarstwo od kuchni, a jednocześnie muszę myśleć o karierze i rodzinie” – tłumaczył autor dodając, że wszystko, co robią zawodnicy, musi być zaakceptowane wcześniej przez zespół. A żadna z drużyn nie zgodziłaby się na ujawnienie jej sekretów.

Książka podzielona jest na rozdziały tematyczne, a „anonimowy kolarz” skupił się m.in. na aspektach czysto technicznych i logistycznych, takich jak dobór sprzętu czy współpraca z agentami. Nie zabrakło jednak intrygujących tematów, wśród których jest chociażby seksizm. Kibice pamiętający wielkie toury z 2018 roku będą mieli z kolei okazję do odświeżenia sobie tych wyścigów, ponieważ autor brał w nich udział.

Wypadki, dieta i punkt widzenia żony

To właśnie relacje „ze środka” peletonu są w książce najciekawsze. Autor opisuje wypadki, analizuje jazdę najlepszych zawodników i stawia pytania o zasadność organizowania startu z miejsca oddalonego o wiele kilometrów od mety poprzedniego etapu. Porusza także ważną kwestię żywienia kolarzy, którzy często chodzą głodni i muszą rygorystycznie pilnować diety.

Narrator posługuje się lekkim i często potocznym językiem, który został dobrze oddany przez tłumacza. Niekiedy jednak pozwala sobie na wulgaryzmy, co będzie raziło wrażliwych czytelników. W kilku fragmentach opowieść jest prowadzona nieco chaotycznie, ale można to zrzucić na karb chęci przedstawienia wielu istotnych wątków. Całość czyta się jednak przyjemnie, a miłym akcentem jest oddanie głosu żonie kolarza, która przedstawia punkt widzenia partnerki zawodowego sportowca, który w domu bywa sporadycznie.

Czytaj też:
Dzieciństwo i piłkarskie początki Kyliana Mbappe. Tak narodził się nowy książę futbolu

Źródło: WPROST.pl
+
 0

Czytaj także