Dublet Piotra Zielińskiego w Lidze Mistrzów. Liverpool rzucony na kolana

Dublet Piotra Zielińskiego w Lidze Mistrzów. Liverpool rzucony na kolana

Piotr Zieliński
Piotr Zieliński Źródło: PAP/EPA / PAP/EPA/CESARE ABBATE
SSC Napoli pokonało Liverpool aż 4:1 w pierwszym meczu Ligi Mistrzów. Dwie bramki dla włoskiej ekipy zdobył Piotr Zieliński. Polak zaliczył także asystę. The Reds byli bezradni.

W pierwszej kolejce Ligi Mistrzów los skojarzył ze sobą SSC Napoli oraz Liverpool. Bez wątpienia to jeden z hitowych pojedynków tej edycji tych najbardziej elitarnych rozgrywek. The Reds to finaliści z poprzedniego sezonu, którzy obecnie nie są w najlepszej formie. Mimo to byli minimalnymi faworytami tego starcia.

Bramka Piotra Zielińskiego w Lidze Mistrzów. Liverpool na kolanach

Pierwsze minuty to totalna dominacja gospodarzy. Neapolitańczycy zepchnęli rywali do głębokiej defensywy. Już w 1. minucie mogli wyjść na prowadzenie, lecz Victor Osimhen obił jedynie słupek. Co się odwlecze, to nie uciecze. Zaledwie cztery minuty później Piotr Zieliński trafił w rękę Jamesa Milnera, arbiter podyktował rzut karny. Do futbolówki podszedł Polak, który pewnym strzałem dał prowadzenie swojej drużynie.

SSC Napoli poszło za ciosem. W 31. minucie zespół z Serie A podwyższył prowadzenie. Tym razem do siatki trafił Andre Zambo Anguissa. Asystę zaliczył Piotr Zieliński. 28-latek kapitalnie zagrał z pierwszej piłki, w tempo do wychodzącego na czystą pozycję Kameruńczyka. W ostatnich minutach pierwszej połowy było już 3:0. Na listę strzelców wpisał się Giovanni Simeone. Argentyńczyk rzucił ekipę Juergena Kloppa na kolana.

Defensywa Liverpoolu była dziurawa jak szwajcarski ser. Gospodarze spokojnie mogli prowadzić nawet 5:0. Victor Osimhen zmarnował bowiem rzut karny po faulu Virgila Van Dijka. Natomiast w 28. minucie Holender uratował swój zespół, wybijając piłkę tuż sprzed samej linii.

Dublet Piotra Zielińskiego. Liverpool rozbity w Neapolu

Początek drugiej części meczu był równie szalony co pierwsza połowa. W 48. minucie po raz drugi do siatki trafił Piotr Zieliński. Reprezentant Polski wykorzystał podanie Giovanniego Simeone i na raty, ale skutecznie pokonał Alissona. Brazylijczk poradził sobie z pierwszym strzałem Polaka, ale przy dobitce był bezradny.

Kilkadziesiąt sekund później Liverpool zmniejszył straty. Luis Diaz popisał się świetnym uderzeniem ze skraju pola karnego. Tym samym ustalił wynik tego starcia. The Reds polegli więc 1:4, a Piotr Zieliński opuścił boisko w 74. minucie.

Czytaj też:
Szokujący komunikat władz Chelsea. Angielski klub zwolnił Thomasa Tuchela

Opracował:
Źródło: WPROST.pl
 1

Czytaj także