W środę 2 lutego zakończył się ostatni ćwierćfinał Fortuna Pucharu Polski, w którym Legia Warszawa wygrała z Górnikiem Łęczna 2:0 po bramkach Josue i Ernesta Muciego. Przypomnijmy, dla Wojskowych, którzy usilnie walczą o utrzymanie w Ekstraklasie, wygranie Pucharu Polski jest jedyną szansą na grę w europejskich pucharach w następnym sezonie. Legioniści tymczasem w półfinale trafili na silny w tym sezonie Raków Częstochowa, z którym przyszło warszawiakom już w finale Superpucharu w lipcu 2021 roku i w meczu 9. kolejki PKO BP Ekstraklasy (2:3).
Swój ćwierćfinałowy mecz po profesorsku rozegrał Lech Poznań, który spokojnie po dwóch golach Joao Amarala awansował do następnej fazy w turnieju. Kolejorz może być bardzo zadowolony z losowania, ponieważ trafił na sensację tej edycji Pucharu Polski – Olimpię Grudziądz, która niespodziewanie wyeliminowała z gry Wisłę Kraków, świeżo objętą przez byłego selekcjonera Jerzego Brzęczka. Olimpia pokazała, że nie można w tym sezonie jej lekceważyć, ale i tak to najlepsze z możliwych losowań w kontekście szans na awans do finału i walki o ostateczne zwycięstwo.
Pary półfinałowe Fortuna Pucharu Polski
- Olimpia Grudziądz – Lech Poznań (13 kwietnia)
- Raków Częstochowa – Legia Warszawa (13 kwietnia)
Czytaj też:
Co z barażami Polaków? FIFA zwleka z decyzjątwitter