Szokujące słowa szefa Realu Madryt o Kylianie Mbappe. Zdradził, czy nadal widzi go w klubie

Szokujące słowa szefa Realu Madryt o Kylianie Mbappe. Zdradził, czy nadal widzi go w klubie

Kylian Mbappe
Kylian Mbappe Źródło: Newspix.pl / Icon Sport/newspix.pl
Negocjacje Realu Madryt i Kyliana Mbappe zakończyły się fiaskiem. Po kilku tygodniach od decyzji francuskiego piłkarza głos w tej sprawie zabrał Florentino Perez. Prezydent Królewskich podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi gracza PSG.

Wiele wskazywało na to, że Real Madryt zakontraktuje Kyliana Mbappe. Hiszpańskie media były tego niemal pewne. Koniec sagi transferowej związanej z francuskim gwiazdorem zaskoczył jednak wiele osób. Mistrz świata z 2018 roku postanowił ostatecznie przedłużyć wygasającą w czerwcu umowę z PSG, tym samym odrzucając ofertę zespołu ze stolicy Hiszpanii.

Szef Realu Madryt o Kylianie Mbappe. Zdradził kulisy

Kibice Królewskich nie kryli swojego rozczarowani. Część z nich do tej pory ma żal do młodego piłkarza o to, jak postąpił, ponieważ uważają, że złamał wcześniej złożoną obietnicę. Zaraz po ogłoszeniu decyzji Kyliana Mbappe o pozostaniu w paryskim klubie, Hiszpanie przekonywali, że w ten sposób Francuz zamknął sobie drogę do ewentualnego transferu do Realu Madryt w przyszłości.

Inne zdania jest Florentino Perez, czyli wieloletni prezydent Los Blancos. 75-latek był gościem znanego programu „El Chiringuito”, w którym podzielił się swoimi przemyśleniami dotyczącymi reprezentanta Trójkolorowych. – Nigdy nie powiedziałem, że związek Kyliana Mbappe z Realem Madryt skończył się na zawsze. Nigdy tego nie zrobiłem. W ciągu następnych trzech lat jeszcze wiele może się zmienić – stwierdził Hiszpan.

Po chwili dodał coś, co chyba zaskoczyło wielu ludzi. – Nie chcę tego Kyliana Mbappe. To nie jest ten sam piłkarz, którego chcieliśmy. Chciałem tego prawdziwego. Drzwi do naszego klubu zawsze będą otwarte dla graczy, którzy rozumieją wartości Realu Madryt – powiedział.

Florentino Perez wyjawił także kulisy zmiany decyzji przez 23-latka. Przyznał, że do pozostania w PSG namawiał go sam prezydent Francji, a do tego piłkarz udał się do Kataru, gdzie przedstawiono mu ofertę, której po prostu nie mógł odrzucić. Zaznaczył również, że wbrew temu, co piszą media, sprawa związana ze ściągnięcie Kyliana Mbappe nie miała wpływu na negocjacje z Erlingiem Haalandem.

Czytaj też:
Andrea Anastasi wie, że podjął ogromne ryzyko. Zdradził też kulisy negocjacji z polskimi klubami

Opracował:
Źródło: El Chiringuito
 0

Czytaj także