Jan Tomaszewski nie gryzie się w język. Dobitnie skomentował decyzję Michniewicza

Jan Tomaszewski nie gryzie się w język. Dobitnie skomentował decyzję Michniewicza

Jan Tomaszewski
Jan Tomaszewski Źródło: Newspix.pl / Marcin Szymczyk/fotopyk
Czesław Michniewicz powołał na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski aż 39 piłkarzy. To nie spodobało się Janowi Tomaszewskiemu, który w rozmowie z „Super Expressem” wytłumaczył swoje stanowisko.

już dawno zapowiadał, że powoła bardzo szeroką kadrę na czerwcowe zgrupowanie reprezentacji Polski. Selekcjoner znalazł miejsce dla aż pięciu bramkarzy i 34 zawodników z pola. – Muszę brać pod uwagę, że jeszcze są do rozegrania ostatnie kolejki w niektórych ligach i mogą przytrafić się kontuzje. Dlatego z góry chcę się zaasekurować, bo później nie chcę już nikogo dowoływać – powiedział niedawno w rozmowie z portalem „Sportowy24.pl” trener. Wśród golkiperów jest na liście Gabriel Slonina, który zaproszony został na kadrę z nadzieją, że to pomoże mu w przyszłości dokonać wyboru między polską a amerykańską reprezentacją.

Tomaszewski krytykuje pomysł Michniewicza. „To jest po prostu dewaluacja kadry”

Jan Tomaszewski jawnie skrytykował w rozmowie z „Super Expressem” liczbę kadrowiczów, którą Michniewicz zaprosił na zgrupowanie. – W tej chwili powołuje 39 zawodników, co tutaj jest? Co tutaj następuje? Następuje dewaluowanie dumnego hasła „Ja jestem kadrowiczem”. Ludzie kochani, to jest po prostu dewaluacja kadry narodowej – stwierdził otwarcie były reprezentant Polski. – W tej chwili dziennikarze i selekcjoner tłumaczą się, że są cztery mecze. Panie selekcjonerze, pojedzie pan na mistrzostwa świata i pojedzie tylko 26. zawodników. I daj Boże, żeby pan nie grał trzech meczów, a żeby grał pan siedem. I tych 26. musi panu wystarczyć. (...) Trzeba zrobić drużynę, której nie ma – dodał jeszcze były bramkarz.

Warto zaznaczyć, że liczba meczy nie była jedynym argumentem argumentem Czesława Michniewicza. Selekcjoner mówił również o kontuzjach i ewentualnym oddaniu paru zawodników do młodzieżówki, jeśli ta będzie miała szansę na awans do baraży na mistrzostwa Europy.

Czytaj też:
Lech Poznań rozstaje się z dwoma piłkarzami. Jednym interesuje się Legia Warszawa

Źródło: "Super Express"
 0

Czytaj także