Debiutant zdradził, jak się czuje w kadrze. Tak przyjęli go doświadczeni koledzy

Debiutant zdradził, jak się czuje w kadrze. Tak przyjęli go doświadczeni koledzy

Dominik Marczuk
Dominik Marczuk Źródło: Newspix.pl / Piotr Kucza/Fotopyk
Dominik Marczuk po raz pierwszy otrzymał powołanie do reprezentacji Polski. Na konferencji prasowej piłkarz Jagiellonii Białystok zdradził, jak się czuje w kadrze i jak został przyjęty.

W poniedziałek 18 maca reprezentacja Polski rozpoczęła zgrupowanie przed meczami barażowymi Euro 2024. Przypomnijmy, w pierwszym meczu zagramy z Estonią na PGE Narodowym w Warszawie. Jeśli wygramy, w finale zmierzymy się z triumfatorem spotkania Walia – Finlandia.

Dominik Marczuk opowiedział o emocjach

Stawka jest bardzo wysoka, czego świadomość ma trener Michał Probierz i piłkarze. Pierwszego dnia na konferencji pojawił się selekcjoner reprezentacji Polski i kapitan – Robert Lewandowski. Napastnik FC Barcelony wypowiedział się nt. swojej przyszłości w kadrze, a szkoleniowiec odniósł się do decyzji dot. rozstania z trenerem bramkarzy – Tomaszem Kuszczakiem.

Na wtorkowej konferencji prasowej zobaczyliśmy powracającego po potwornej kontuzji Jakuba Modera i debiutanta – Dominika Marczuka. Dziennikarze zapytali piłkarza Jagiellonii Białystok, jak się czuje w kadrze. – Na pewno towarzyszyła mi duma, radość. Jestem zadowolony i szczęśliwy, że dostałem powołanie. Koledzy przyjęli mnie dobrze, mam pomoc od Tarasa Romanczuka z Jagiellonii, więc na pewno jest mi łatwiej wkomponować się w drużynę.

Kiedy Dominik Marczuk dowiedział się o powołaniach?

Dominik Marczuk został również zapytany, kiedy dowiedział się, że zostanie powołany. – Dostałem telefon od trenera dzień przed oficjalnymi powołaniami. Powiedział mi, że znajdę się w kadrze i żebym czekał – dodał. – Na pewno cechuje mnie dynamika i szybkość, którą często staram się wykorzystać. Jestem odważny i chęć pokazania swoich umiejętności – podkreślił.

– Od małego każdy zawodnik marzy, by zadebiutować w reprezentacji Polski. Szybko się to wszystko podziało, dwa lata temu grałem w drugoligowej Stali Rzeszów, a teraz jestem tutaj. Ciężko pracowałem i cieszę się, że kariera rozwija się w ten sposób i mam nadzieję, że dalej będzie się tak rozwijać – zakończył.

Czytaj też:
Były reprezentant kraju żartuje na temat Probierza. „Rozpracował Estończyków do drugiego pokolenia”
Czytaj też:
Istotna decyzja ws. PGE Narodowego. Tak Polacy zagrają w barażu o Euro 2024