Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok

Legia Warszawa - Jagiellonia Białystok

Dodano:   /  Zmieniono: 2
Spotkanie obu drużyn z poprzedniego sezonu (fot. Mateusz Kostrzewa - legia.com)
Legia Warszawa przegrała na własnym stadionie 1:2 (0:1) z Jagiellonią Białystok w meczu 11. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Gole dla gości zdobyli Plizga i Frankowski, a dla Legionistów - Rzeźniczak. To pierwsza porażka stołecznej drużyny w tym sezonie. Przewaga Legii nad Lechem Poznań stopniała do zaledwie jednego punktu.
 90+6 min.
Koniec! Legia przegrywa po raz pierwszy w tym sezonie. Goście wygrali zasłużenie, ponieważ fenomenalnie bronił Słowik, a obrońcy Legii zagrali fatalnie.
 90+5 min.
Astiz fauluje i otrzymuje żółtą kartkę. Co jednak ciekawe, pierwszy faulował zawodnik gości. Tego jednak sędzia nie zauważył. Obrońca nie zagra za tydzień z Lechem.
 90+3 min.
Norambuena nie może grać. Kibice oczywiście mu nie wierzą.
 90+2 min.
Żółta kartka dla Słowika za opóźnianie gry.
 90+1 min.
Frankowskiego zmienia Gusić.
 90 min.
Cztery minuty nadziei dla Legii.
 90 min.
Vrdoljak strzela z woleja - znowu niecelnie, ale tym razem już jednak sporo lepiej.
 89 min.
Kolejna zmarnowana okazja przez gospodarzy. Radović dostał świetną piłkę za linię obrony i mógł dograć ją każdemu, ale... poślizgnął się.
 88 min.
Gol składa się do woleja, ale blokuje go Pejović. Dobija Vrdoljak, ale posyła piłkę prosto na pustą Żyletę.
 87 min.
Zmienia go Tymiński.
 86 min.
Dzalamidze za długo opuszcza boisko i dostaje żółtą kartkę.
 83 min.
Kosecki opuścił boisko, w jego miejsce Żyro.
 80 min.
Dziesięć minut. Czy Legia zanotuje pierwszą porażkę w sezonie?
 78 min.
NIE MA GOLA! Ljuboja nie pokonał Słowika sam na sam! Piłka przypadkowo trafiła pod nogi Serba, który z kilku metrów nie znalazł drogi do siatki.
 76 min.
GOOOOOOOL! TOMASZ FRANKOWSKI! Co za absurdalny błąd defensywy Legii! Dzalamidze wszedł w pole karne z piłką i... zatrzymał się. Zdecydował się na mięciutkie podrzucenie piłki na piąty metr. Niski Frankowski był otoczony trzema! obrońcami. Każdy myślał chyba, że zainterweniuje ktoś inny, bo... żaden z nich nie wyskoczył. Frankowski od razu skierował piłkę do siatki.
 75 min.
Plizga uderza nieźle, ale piłka ląduje na górnej siatce.
 75 min.
Żółta kartka dla Jędrzejczyka za faul taktyczny. Będzie rzut wolny z 28 metrów.
 72 min.
Gol zmienia Łukasika.
 71 min.
Nie ma gola! Piłka została wybita z pola karnego po rzucie rożnym, ale wylądowała pod nogami Koseckiego. Legionista szybko zbiegł do boku i dośrodkował do Ljuboji, który na wślizgu uderzył na dalszy róg. Słowik poradził sobie.
 70 min.
Rzut wolny dla Legii. Furman zagrał krótko do Radovicia, ale ten wywalczył tylko rzut rożny.
 67 min.
Dobra wrzutka Plizgi w pole karne Legii. Piłka odbiła się od kilku piłkarzy i w końcu wyleciała poza pole karne.
 66 min.
Radović też otrzymuje żółtą kartkę.
 65 min.
Spóźniony wślizg i żółta kartka dla Łukasika.
 63 min.
Na boisku robi się spokojniej. Jagiellonia przetrwała szalony atak Legii w drugiej połowie. Przetrwała - bo straciła tylko jedną bramkę, a mogła więcej.
 60 min.
Rzut rożny dla Jagiellonii. Plizga zagrywa odchodzącą piłkę, a Vrdoljak wybija.
 58 min.
Słowik ratuje Jagiellonię! Vrdoljak zagrał do Radovicia, a ten podał na piąty metr do Ljuboji delikatnie za głęboko. Słowik zdążył złapać piłkę ułamek sekundy przed Ljuboją!
 56 min.
Doskonała piłka do Koseckiego! Gdyby Norambuena nie trącił jej - młody Legionista stanąłby oko w oko ze Słowikiem.
 53 min.
GOOOOOOOOOOOL! JAKUB RZEŹNICZAK! Akcję wypracował Ljuboja! Serb się świetnie zastawił, zbiegł do środka i nagle obrócił się w miejscu i genialnie zagrał na skrzydło do Radovicia. Ten dograł w pole karne, a do bramki wpakował ją Rzeźniczak.
 51 min.
Legia jest bardzo agresywna w drugiej połowie. Jagiellonia tylko się broni.
 49 min.
Słowik! Co za interwencja! Rzut rożny, strzał głową Ljuboji i doskonały refleks bramkarza.
 48 min.
Nie ma gola! Piłka za linię obrony gości, do której nie dobiegłby nikt - poza Koseckim. Naciskany Modelski wybił piłkę tak, że ta wylądowała na siatce jego własnej bramki.
 47 min.
Rzut rożny dla Legii. Furman zagrał płasko, ale Suler tylko musnął piłkę i wybili goście.
 46 min.
Gramy.
 Przerwa
Zmiany w przerwie: Kucharczyka zastąpił Furman, a Ukaha - Pejović.
 45+2 min.
Koniec pierwszej połowy. Kibice wygwizdują wszystkich - i gości, i gospodarzy, i chyba przede wszystkim sędziego.
 45+1 min.
Żółta kartka dla Kucharczyka.
 45 min.
Dwie minuty dłużej potrwa pierwsza połowa.
 45 min.
Rzut rożny dla Jagiellonii. Astiz wybija piłkę.
 44 min.
Kosecki znowu jest faulowany - tym razem przez Dzalamidze. Młody Legionista pokazał sędziemu co myśli o tym, jak traktowany jest przez przeciwników.
 41 min.
Kosecki rozpędził się z piłką, a taktycznie sfaulował go Ukah! Wszyscy domagali się drugiej żółtej kartki - i w konsekwencji czerwonej. Ale sędzia go z boiska nie wyrzuca. Kibice są wściekli - Legioniści zresztą też.
 38 min.
Gorąco na boisku! Kosecki starł się z Ukahem w polu bramkowym Jagiellonii. Młody Legionista sfaulował, a potem zaczęła się przepychanka z udziałem całych drużyn. Dwie żółte kartki.
 36 min.
GOOOOOOOL! PLIZGA! Kombinacyjna akcja i ostatnie podanie prostopadłe Frankowskiego do Plizgi, który tylko przyłożył nogę i pokonał Kuciaka.
 35 min.
Rzut wolny dla Legii. Łukasik dośrodkowuje zbyt głęboko i Słowik łatwo łapie piłkę.
 34 min.
Kupisz uderza głową - niecelnie, a Kuciak z łatwością łapie futbolówkę.
 31 min.
Bardzo dynamiczne spotkanie. Piłka szybko wędruje z jednej połowy na drugą, ale na skutek niecelnych podań nie dociera do żadnego pola karnego.
 27 min.
Kucharczyk dobrze wypatrzył rozpędzonego Koseckiego. Młody Legionista zamiast strzelać postanowił odegrać - i to był błąd.
 26 min.
Plizga świetnie wypuszcza Dzalamidze. Gruzina jednak otacza szybko czterech Legionistów i wybija futbolówkę.
 25 min.
Niebezpieczne zagranie Kupisza. Jędrzejczykowi jednak nic się nie stało.
 22 min.
Kupisz dośrodkowuje, a niekryty Grzyb ma piłkę na wolej. Decyduje się jednak na odegranie do Frankowskiego. Piłka ląduje za linią końcową.
 20 min.
Rzut wolny z bocznej strefy boiska po faulu Sulera na Dzalamidze. Plizga dobrze dograł piłkę, ale nikt z jej nie skorzystał.
 18 min.
Szybka kontra Legii. Ljuboja z łatwością wymanewrował Modelskiego i zagrał do Kucharczyka. Ten chciał uderzyć nożycami, ale w ogóle mu to nie wyszło.
 15 min.
Goście stracili piłkę w środku pola i Ljuboja miałby sytuację sam na sam gdyby zachował cierpliwość i nie spalił.
 14 min.
Prostopadła piłka za linię obrony, do której nikt nie startuje. Nagle spod ziemi wyrasta rozpędzony Kosecki i prawie ubiega Słowika. Prawie.
 13 min.
Radović przepycha się na prawym skrzydle, wygrywa pojedynek, ale popełnia prostu błąd i piłka ucieka mu za linię końcową.
 12 min.
Po rewelacyjnym początku obie drużyny trochę zwolniły tempo.
 10 min.
Rzeźniczak fauluje - na razie tylko słowna reprymenda.
 7 min.
Dzalamidze trafił w słupek! Frankowski zagrał idealną piłkę do Gruzina, który z pierwszej piłki przymierzył na dalszy słupek. Kuciak trącił futbolówkę - gdyby nie on, byłby gol.
 6 min.
Świetny strzał Pazdana po rzucie wolnym. Kuciak z ledwością przeniósł piłkę po uderzeniu głową. Bramki jednak i tak by nie było - Pazdan był na spalonym.
 2 min.
Kolejna okazja! Modelski zagapił się i interweniować 20 metrów od bramki musiał Słowik. Wybił piłkę wprost pod nogi Kucharczyka, ale ten nie opanował jej.
 1 min.
Ljuboja! Fenomenalne zachowanie Serba i jeszcze lepsza obrona Słowika! Dośrodkowanie w pole karne i doskonały drybling - na pewno nie z ekstraklasy - napastnika Wojskowych. Piłkarz zgubił podwójne krycie i celnie uderzył z 10 metrów. Słowik poradził sobie i już jest na pewno rozgrzany.
 1 min.
Zaczynamy.
 17:58
Mecz poprzedza bardzo miła uroczystość - Marek Saganowski otrzymuje nagrodę piłkarza września. Życzymy powrotu do zdrowia!
 Jagiellonia Białystok
Słowik, Modelski, Pazdan, Bandrowski, Plizga, Kupisz, Dzalamidze, Norambuena, Ukah, Frankowski, Grzyb
 Legia Warszawa
Kuciak, Jędrzejczyk, Astiz, Suler, Rzeźniczak, Kosecki, Vrdoljak, Łukasik, Radović, Kucharczyk, Ljuboja
Dla Legii dzisiejsze trzy punkty mogą być jednymi z najważniejszych w przekroju sezonu. Teoretycznie Wojskowi nie muszą się niczym przejmować - nawet w razie porażki zakończą jedenastą kolejkę na fotelu lidera. Rzecz w tym, że dzięki wczorajszej wygranej z Widzewem Lechici zbliżyli się do stołecznego zespołu na odległość zaledwie jednego punktu. Jeżeli dzisiaj Legia się pomyli, za tydzień możemy mieć zmianę lidera, ponieważ w następnej kolejce warszawianie jadą na mecz wyjazdowy właśnie do Poznania, gdzie zawsze gra się im niezwykle trudno.

Legioniści zrobią więc dzisiaj wszystko, aby te trzy punkty zdobyć. Nie będzie to jednak łatwe, ponieważ Jagiellonia - choć średnio jej idzie na własnym obiekcie - jest w tym sezonie niepokonana na wyjazdach. Dość powiedzieć, że w przedostatniej kolejce białostocczanie pokonali na wyjeździe wspominanego już Lecha Poznań.

- Na Legię jedziemy z nadziejami, że remis jest w naszym zasięgu. Legia jest niepokonana, ale kiedyś musi przegrać. Czy to będzie z Jagiellonią? Jeżeli zagramy nieobliczalnie jak w Poznaniu, to wszystko jest możliwe - powiedział o dzisiejszym spotkaniu Tomasz Frankowski, napastnik Jagiellonii Białystok.

Za Legią przemawia statystyka i... chęć wyrównania rachunków. Białostocki zespół z Legią w ekstraklasie nigdy nie wygrał, a na dodatek zdobył tylko jedną bramkę. W poprzednim sezonie, kiedy zremisował z Wojskowymi 1:1 i zatrzymał marsz Legionistów po mistrzostwo Polski, które ostatecznie przypadło Śląskowi Wrocław.

pr
 2

Czytaj także