Tymi rzeczami Thomas Thurnbichler przekonał Adama Małysza. Legenda wymieniła kilka kwestii

Tymi rzeczami Thomas Thurnbichler przekonał Adama Małysza. Legenda wymieniła kilka kwestii

Adam Małysz, dyrektor sportowy PZN
Adam Małysz, dyrektor sportowy PZN Źródło: Newspix.pl / Tomasz Markowski
Adam Małysz udzielił wywiadu, w którym opowiedział, co przekonało go tego, że w roli trenera polskich skoczków warto zatrudnić Thomasa Thurnbichlera. Dyrektor sportowy PZN wskazał kilka ważnych cech trenera.

Na początku kwietnia bieżącego roku poznaliśmy nowego trenera polskich skoczków narciarskich. Nasza federacja narciarska nie zdecydowała się na przedłużenie współpracy z Michalem Doleżalem. Następcą Czecha został Thomas Thurnbichler, który dotychczas pracował w reprezentacji Austrii. Nigdy jednak nie prowadził samodzielnie dorosłej kadry.

Adam Małysz ciepło o Thomasie Thurnbichlerze, nowym trenerze skoczków narciarskich

Mimo tego Adam Małysz przekonuje, że Austriak jest odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu. – Gdy zacząłem o niego pytać, nie usłyszałam ani jednej negatywnej opinii – wyznał podczas rozmowy z portalem eurosport.tvn.pl.

Dyrektor Sportowy PZN-u wyznał też, czym zaimponował mu nowy selekcjoner Biało-Czerwonych. – Przedstawił nam konkretne plany i zadeklarował chęć współpracy z innymi trenerami. Urzekły nas jego zaangażowanie i ambicja. Sam zaproponował, że przeprowadzi się do Polski. Austriacy walczyli o niego do ostatniej chwili – powiedział.

Tym Thomas Thurnbichler przekonał Adama Małysza

Co ciekawe Thurnbichler ma dopiero 33 lata, a Kamil Stoch czy Piotr Żyła, których ma prowadzić, są od niego starsi. – Wiek Thomasa nie gra roli. Chodzi o fachowość. Odniosłem wrażenie, że wie, kiedy ma być twardy, a kiedy odpuścić. Wie jak przekazywać uwagi na treningu, ma zaangażowanie. Myślę, że to spowoduje, iż nie będzie nieporozumień – dodał Małysz.

Dyrektor sportowy PZN-u wyznał też, czego właściwie oczekuje od nowego szkoleniowca, co musi się zmienić w kadrze, aby praca Austriaka została oceniona pozytywnie. – Oczekuję postępu. Nie wymagam, żeby w następnym sezonie nasi wszystko wygrywali. Przede wszystkim zawodnicy pokroju Kamila, Dawida i Piotrka mają wrócić do swojego dobrego skakania, a młodzi podciągnąć się. Deptać starszym po piętach – wyjaśnił.

Czytaj też:
PZPN otrzyma ogromne pieniądze za awans na mundial. Kulesza zdradził, ile dostanie Sousa

Opracował:
Źródło: eurosport.tvn24.pl
 0

Czytaj także