Skoczkowie od lata męczyli się z trenerem? Zaskakująca prawda wyszła na jaw

Skoczkowie od lata męczyli się z trenerem? Zaskakująca prawda wyszła na jaw

Adam Małysz
Adam Małysz Źródło: Newspix.pl / Mateusz Januszek
Po słowach Jakuba Wolnego wybuchł ogromny skandal. Teraz Adam Małysz rzuca nowe światło na sprawę. Ponadto prezes PZN zdradził, że skoczkowie już od lata mają kłopoty ze sztabem.

Ten sezon Pucharu Świata nie jest udany dla polskich skoczków. Kiepskie wyniki sprawiają, że zawodnicy kadry A i B są sfrustrowani, więc zdarza im się np. odmówić wywiadu, albo w wymownych słowach komentować to, co się dzieje. Jednak nikt nie przewidział tego, co się stanie. Na starcie niedawno zakończonego PolSKIego Turnieju Jakub Wolny udzielił bardzo mocnego wywiadu. Zawodnik stwierdził, że skacze po swojemu, bo rady trenery sprawiają, że jest gorzej.

Adam Małysz komentuje sprawę z Jakubem Wolnym

Reakcja PZN i Thomasa Thurnbichlera była błyskawiczna. 29-latek otrzymał trzytygodniowe zawieszeniem, które potrwa do lutego. Osoby ze środowiska były zaskoczone tym, co się stało. Maciej Maciusiak w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" wyznał, że na co dzień Jakub Wolny jest bardzo spokojny, więc to, co powiedział jest dla niego dodatkowo niezrozumiałe.

Więcej informacji na temat skoczka udzielił Adam Małysz w rozmowie z WP SportowymiFaktami. – Konsekwencje za takie słowa trzeba ponosić. Kuba oczywiście przeprosił, mówił, że był sfrustrowany, bowiem myślał, że nie awansuje do konkursu – powiedział.

– Zaraz po wywiadzie miał taką refleksję: co ja zrobiłem, to nie byłem ja. Byłem zdziwiony, podobnie jak inni, że akurat powiedział to Kuba, który jest bardzo spokojny i zazwyczaj załatwia takie sprawy poza mediami – dodał.

Jakub Wolny wróci szybciej do kadry?

Zawodnik przeprosił za swoje zachowanie, przez co zrodziło się pytanie, czy jest możliwe dopuszczenie go do startów w trakcie sankcji. O dziwo prezes PZN wyjawił, że sam zawodnik też pytał o to samo. – Kuba rozmawiał ze mną telefonicznie i pytał, czy w tym okresie zawieszenia jest szansa, by jeszcze pojechał na zawody – zdradził.

– Przekazałem mu jednak, że musi przede wszystkim rozmawiać z trenerami. To oni decydują. Nie może dojść do sytuacji, że to zarząd PZN będzie wyznaczał szkoleniowcom, którzy skoczkowie mają jechać na zawody. Mamy zaufanie do trenerów i to oni wybierają – podkreślił.

Zaskakująca prawda nt. relacji trenera z kadrą B wyszła na jaw

Adam Małysz zdradził również, że kiedy spotkał się ze sztabem szkoleniowym podczas sztabu kryzysowego zwołanego w Szczyrku, wyszło na jaw, że już od lata kadrze B trudno było się porozumieć ze szkoleniowcem. – Okazało się, że już od letniego sezonu zawodnikom kadry B było ciężko dogadać się ze sztabem szkoleniowym. Nie poszli jednak do trenera, nie powiedzieli, że coś im nie pasuje, tylko dusili to w sobie, aż w końcu pękło – zrelacjonował.

– My, i to generalnie dotyczy nas Polaków, po prostu nie rozmawiamy. Dopiero gdy jest sytuacja podbramkowa, to zaczynamy działać – zakończył.

Czytaj też:
Gwiazda skoków żałuje przyjazdu na PolSKI Turniej? Szczere wyznanie zawodnika
Czytaj też:
Austriacy zabrali triumf Słoweńcom. Klasyfikacja końcowa PolSKIego Turnieju

Opracował:
Źródło: WP SportoweFakty