Fame MMA chce Mariusza Pudzianowskiego. To byłby cios dla KSW

Fame MMA chce Mariusza Pudzianowskiego. To byłby cios dla KSW

Mariusz Pudzianowski
Mariusz Pudzianowski Źródło: Newspix.pl / Michal Chwieduk / Fokusmedia.com.pl
W ostatnim czasie uwagę części fanów sportów walki z pewnością przykuło zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego z Wojciechem Golą. Sprawę w rozmowie z Mateuszem Kaniowskim skomentował ten drugi. Włodarz Fame MMA przyznał, że chciałby mieć „Pudziana” w swojej organizacji.

Wojciech Gola wrzucił ostatnio na swojego Instagrama zdjęcie z Mariuszem Pudzianowskim, co wywołało ogólne poruszenie, ponieważ „Pudzian” kojarzony jest z federacja KSW, a Gola jest przecież włodarzem drugiej bardzo popularnej federacji Fame MMA. W internecie zawrzało od spekulacji, a oliwy do ognia dolał sam włodarz w rozmowie z Mateuszem Kaniowskim. – Byliśmy na jednej imprezie urodzinowej i też porozmawialiśmy troszkę – powiedział na samym początku rozmowy Gola.

Fame MMA. Wojciech Gola chciałby zakontraktować „Pudziana”

Wojciech Gola spotkał się z Pudzianowskim przy okazji imprezy urodzinowej, ale o samej treści konwersacji z nim nie chciał za bardzo mówić konkretów. Włodarz Fame MMA mówił o prowadzeniu „luźnych rozmów”. Następne słowa wskazują jednak, że może coś być na rzeczy. – Bardzo chciałbym zobaczyć go w naszej federacji. Czas pokaże. Nie mogę teraz za dużo zdradzać – powiedział Gola i wskazał nawet potencjalnych przeciwników Pudzianowskiego. – Dla Mariusza jest u nas wielu rywali. Pudzianowskiego ostatnio do walki wzywał Piotr Szeliga. Do jest tego Piotr „Bestia” Piechowiak czy Krzysztof Radzikowski – dodał jeszcze Gola.

Mariusz Pudzianowski walczy w KSW od 2009 roku. W tym czasie były strongman stoczył 23 walki, z których to 15 wygrał. Jego odejście do innej federacji po tylu latach byłoby z pewnością wielkim ciosem dla KSW.

Czytaj też:
Okrzyknięto ją najpiękniejszą sędzią piłkarską na świecie, nam opowiedziała o swojej pracy. „Chcę być oceniana jako arbiter, nie jako kobieta”

Źródło: YouTube/ Mateusz Kaniowski
 0

Czytaj także