Polak odniósł wielki sukces w Pucharze Świata! Zrobił to pierwszy raz

Polak odniósł wielki sukces w Pucharze Świata! Zrobił to pierwszy raz

Oskar Kwiatkowski
Oskar Kwiatkowski Źródło: PAP/EPA / Gian Ehrenzeller
Reprezentant Polski w Snowboardzie Oskar Kwiatkowski wygrał zawody Pucharu Świata w szwajcarskim Scuol. To pierwszy taki sukces 26-latka w karierze.

To pierwsze zwycięstwo Oskara Kwiatkowskiego w finale slalomu giganta równoległego. Polak zwyciężył z Włochem Mirko Felicettim, który w trakcie zjazdu wypadł z trasy. W zawodach udział brali także Michał Nowaczyk i Aleksandra Król. Oboje odpadli w 1/8 finału. W eliminacjach zobaczyliśmy również Weronikę Bielę-Nowaczyk. 26-latek nie ukrywał wielkiej radości po swoim wielkim sukcesie.

Snowboard. Oskar Kwiatkowski zwycięzcą zawodów w Scuol

Do dziś największym sukcesem Oskara Kwiatkowskiego było zajęcie drugiego miejsca w słoweńskiej Rogli w marcu 2022 roku, ale także w Scuol w 2018. Pięciokrotnie stawał na podium Pucharu Świata, jednak dopiero teraz udało mu się osiągnąć najwyższy stopień podium. W kwalifikacjach Polak osiągnął trzeci czas, po czym w 1/8 finału zwyciężył z Koreańczykiem Kimem Sang-kyumem o 0,58 s.

W ćwierćfinale jego przeciwnikiem był Alexander Payer, jednak Austriak nie zdołał ukończyć swojego przejazdu. W półfinale Polak zmierzył się z innym reprezentantem Austrii Andreasem Prommeggerem i wygrał o 0,17 s. Zwycięstwo w dzisiejszych zawodach pozwoliło mu awansować na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej slalomu giganta równoległego. Wyprzedza go jedynie Prommegger o 66 punktów.

twitter

Z kolei Michał Nowaczyk uzyskał 15. czas kwalifikacji, a w 1/8 finału przegrał ze wspomnianym liderem. Ostatecznie Polak zajął 15. pozycję. Aleksandra Król w eliminacjach rywalizacji kobiet zajęła ósme miejsce, a w 1/8 finału przegrała z Austriaczką Sabine Schoeffmann o 0,16 s. Rywalizację zakończyła na 9. miejscu.

Czytaj też:
Polacy pokazali klasę w Zakopanem! Szaleństwo pod Wielką Krokwią
Czytaj też:
Szczere wyznanie Thurnbichlera po zawodach w Zakopanem. „Miałem gęsią skórkę”

Źródło: Przegląd Sportowy
 0

Czytaj także