Jeszcze w weekend informowaliśmy na łamach WPROST o tym, że Maja Chwalińska poznała drabinkę turniejową w stolicy Japonii. Nic nie wskazywało, że Polka wycofa się z turnieju, zwłaszcza że zaprezentowała się z tak dobrej strony podczas rywalizacji w Wuhan (WTA 1000).
Niestety, z możliwości rankingowego pójścia za ciosem nici. Polka, która niedawno awansowała na 11 miejsce w zestawieniu WTA, zdecydowała się wycofać z rywalizacji w Tokio (WTA 500). Powód? Kontuzja lewego uda.
Maja Chwalińska kontuzjowana! Polka ujawniła smutne szczegóły
Przypomnijmy, że Chwalińska zwyciężyła podczas turnieju w Chinach. Po drodze Polka wyeliminowała m.in. Igę Świątek, rozstrzygając na swoją korzyść półfinałową rywalizację. Najwyżej rozstawiona z polskich tenisistek musiała jednak walczyć nie tylko ze swoją przyjaciółką, ale również kontuzją, która w ostatecznym rozrachunku przedwcześnie zakończyła jej sezon.
A jak wygląda sytuacja z Chwalińską? Polka zabrała głos ws. swojego zdrowia.
– Jestem bardzo rozczarowana, że muszę wycofać się z turnieju w Tokio z powodu kontuzji lewego uda, której nabawiłam się w Wuhan. Przyleciałam do Tokio wcześniej, aby poddać się fizjoterapii i trenować na korcie. Zrobiłam wszystko, co w mojej mocy, by zdążyć i wrócić do zdrowia, ale niestety wciąż nie jestem gotowa do rywalizacji. Nie mogłam się doczekać, by któregoś dnia zagrać w Tokio. Jestem wdzięczna wszystkim za wsparcie oraz zrozumienie – opisała swoją sytuację Chwalińska.
Nie jest to pierwsza tego typu kontuzja w karierze Polki. Chwalińska w sezonie 2026 wskoczyła na dużo wyższy poziom rankingowy, a to wiąże się również z jeszcze większymi obciążeniami organizmu. Pozostaje mieć nadzieję, że Polka razem ze swoim sztabem szkoleniowym odpowiednio będzie umieć zarządzać własnym zdrowiem. Tak, żeby w przyszłości móc grać regularnie, tydzień po tygodniu, dzięki czemu pojawi się sporo okazji do zgarniana kolejnych, jakże istotnych punktów rankingu WTA.
Podczas turnieju w Tokio Chwalińska miała być rozstawiona z numerem 2.
Czytaj też:
Iga Świątek zmieniła zdanie? Kibice mogą być tym zaskoczeni Czytaj też:
Polska tenisistka oficjalnie zrezygnowała! Zaskoczenie po wielkim sukcesie
